Coś gdzieś nie wyszło

Właśnie skończył się "Hobbit. Pustkowie Smauga" w tv. Mam 30+lat. Wychowałam się na Sapkowskim, Tolkienie i Disneyu. Nie przyjechał po mnie żaden rycerz na białym koniu, żaden nie uwolnił mnie z kamiennej wieży strzeżonej przez smoka, w butelce nigdy nie znalazłam Dżina spełniającego życzenia. A życie mija... Samosia to pytania, więc moje brzmi, kogo k***a oskarżyć o niespełnione marzenia?!


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (4 - 0)
    100%
    gość [12.02.18, 00:04]
    siebie

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (4 - 0)
    100%
    najlepsza gość [12.02.18, 00:04]
    siebie
    siebie
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [12.02.18, 01:41]
    Z osobistych refleksji w krzywym zwierciadle Samosia.
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    LSD [12.02.18, 02:27]
    Uproszczoną odpowiedzią na Twoje pytanie byłoby stwierdzenie, że położenie w którym się znalazłaś, jest wynikiem podjętych przez Ciebie decyzji. Choć ludzka egzystencja nie posiada wygodnej i prostej w czytaniu instrukcji obsługi, to dzięki studiowaniu historii ( zarówno w skali makro jak i mikro ) możemy śmiało stwierdzić, iż tak naprawdę zasada spełnienia się w życiu jest prosta i wręcz obraźliwie oczywista: Zamiast czekać na sukces i odpowiednie warunki, należy własnoręcznie sterować swoim losem poprzez podejmowane decyzje oraz upartość w dążeniu do zadowalających efektów, pomimo niesprzyjającego otoczenia. I choć każde z nas jest świadome tej banalnej zasady, to wielokrotnie z różnych przyczyn (w większość ze strachu lub pospolitej własnej wygody) świadomie ignorujemy ją, za wszelką cenę usprawiedliwając nasze zachowanie, niezależnymi od nas czynnikami. W uproszczeniu, sama powinnaś poszukać swojego księcia, a ja powinienem zostać iluzjonistą zamiast siedzieć w samotności na tym portalu zalewając żal substancjami odużającymi w oczekiwaniu na nieuniknioną śmierć. Powodzenia.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [12.02.18, 06:30]
    większość "rzeczy wynosimy z domu niestety :/
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [12.02.18, 06:34]
    LSD
    Uproszczoną odpowiedzią na Twoje pytanie byłoby stwierdzenie, że położenie w którym się znalazłaś, jest wynikiem podjętych przez Ciebie decyzji. Choć ludzka egzystencja nie posiada wygodnej i prostej w czytaniu instrukcji obsługi, to dzięki studiowaniu historii ( zarówno w skali makro jak i mikro ) możemy śmiało stwierdzić, iż tak naprawdę zasada spełnienia się w życiu jest prosta i wręcz obraźliwie oczywista: Zamiast czekać na sukces i odpowiednie warunki, należy własnoręcznie sterować swoim losem poprzez podejmowane decyzje oraz upartość w dążeniu do zadowalających efektów, pomimo niesprzyjającego otoczenia. I choć każde z nas jest świadome tej banalnej zasady, to wielokrotnie z różnych przyczyn (w większość ze strachu lub pospolitej własnej wygody) świadomie ignorujemy ją, za wszelką cenę usprawiedliwając nasze zachowanie, niezależnymi od nas czynnikami. W uproszczeniu, sama powinnaś poszukać swojego księcia, a ja powinienem zostać iluzjonistą zamiast siedzieć w samotności na tym portalu zalewając żal substancjami odużającymi w oczekiwaniu na nieuniknioną śmierć. Powodzenia.
    dobrze, że nie pije
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [20.02.18, 13:58]
    cóż... nie zdarzyło mi się słyszeć o kobiecie, która znalazła cokolwiek siedząc przed telewizorem... a pretwnsje... najlepiej do odbiornika... przyjmie wszystko... nie odpowie... :)
->
Opcje pytania
Trzcina - inne pytania
Brak pozycji do wyświetlenia.
Sponsorowane