gość
Gent [06.05.15, 20:47]
odpowiedzi: 10

Hej innaAga, dlaczego nie wierzysz w prawdziwą miłość?

To trochę smutne.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (5 - 0)
    100%
    gość [06.05.15, 20:54]
    Gent a czemu konta nie założysz?

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (3 - 1)
    75%
    gość [06.05.15, 20:48]
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
  • gość
    (4 - 0)
    100%
    Gent [06.05.15, 20:51]
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Ja tam za stary jestem, żeby się zmienić, wiec pewnie pozostanę romantykiem. Ale co sprawiło, że przestałaś wierzyć?
  • gość
    (5 - 1)
    83%
    gość [06.05.15, 20:53]
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.

    Hej, hej! Miłość przychodzi z czasem, i trzeba nieraz bardzo trudno na nią zapracować. I zasłużyć. Może niedostatecznie pracowaliście i nie czekałaś na efekty?
  • gość
    (5 - 0)
    100%
    najlepsza gość [06.05.15, 20:54]
    Gent a czemu konta nie założysz?
    Gent a czemu konta nie założysz?
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    gość [06.05.15, 20:54]
    gość
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Hej, hej! Miłość przychodzi z czasem, i trzeba nieraz bardzo trudno na nią zapracować. I zasłużyć. Może niedostatecznie pracowaliście i nie czekałaś na efekty?

    Z czasem to przychodzi przywiązanie.
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    gość [06.05.15, 20:55]
    Gent
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Ja tam za stary jestem, żeby się zmienić, wiec pewnie pozostanę romantykiem. Ale co sprawiło, że przestałaś wierzyć?
    Obserwuję to, co dzieje się dookoła mnie, jak ludzie siebie nawzajem traktują, choć niby mówią, że się kochają....
    Niektórzy sądzą, że romantyczność wyginęła, miło słyszeć, że jakieś "dinozaury" (bez urazy ;) ) pozostały na tym świecie. :)
  • gość
    (5 - 1)
    83%
    gość [06.05.15, 20:56]
    gość
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Hej, hej! Miłość przychodzi z czasem, i trzeba nieraz bardzo trudno na nią zapracować. I zasłużyć. Może niedostatecznie pracowaliście i nie czekałaś na efekty?
    Nie mam na myśli siebie.
  • gość
    (5 - 0)
    100%
    gość [06.05.15, 20:57]
    innaAga
    gość
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Hej, hej! Miłość przychodzi z czasem, i trzeba nieraz bardzo trudno na nią zapracować. I zasłużyć. Może niedostatecznie pracowaliście i nie czekałaś na efekty?
    Nie mam na myśli siebie.
    Ja nie szukam i nie czekam, może kiedyś samo przyjdzie.
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    Gent [06.05.15, 21:24]
    innaAga
    Gent
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Ja tam za stary jestem, żeby się zmienić, wiec pewnie pozostanę romantykiem. Ale co sprawiło, że przestałaś wierzyć?
    Obserwuję to, co dzieje się dookoła mnie, jak ludzie siebie nawzajem traktują, choć niby mówią, że się kochają.... Niektórzy sądzą, że romantyczność wyginęła, miło słyszeć, że jakieś "dinozaury" (bez urazy ;) ) pozostały na tym świecie. :)
    Jakbym sam nie wiedział, że nadaję się do muzeum, jako element wystawy :)
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    Gent [06.05.15, 21:25]
    SuperNowa9
    gość
    innaAga
    Kiedyś wierzyłam, ale z wiekiem stałam się realistką.
    Hej, hej! Miłość przychodzi z czasem, i trzeba nieraz bardzo trudno na nią zapracować. I zasłużyć. Może niedostatecznie pracowaliście i nie czekałaś na efekty?
    Z czasem to przychodzi przywiązanie.
    Racja. Na miłość się nie pracuje w dwójkę. albo się kocha drugiego człowieka, albo nie. Można się zakochać w kimś, kogo się za dłużej, ale to nie działa tak jak przedstawia gość.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane