Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [23.01.09, 17:52]
odpowiedzi: 24
Zgłoś

Ropa z zęba

czy czasami zdarza się waa napuchniete dziąsło i potem jak po np tygodniu się je nacisnie wypływa ropa a sie naciska i naciska az leci krew by ropa nie pozostała? co uzywacie do tego?(dentosept sachol korę debu)


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (15 - 0)
    100%
    Iron [04.05.09, 14:31]
    W tym przypadku mowa o tak zwanym „ropniu dziąsła”. Przyczyną jest zazwyczaj uszkodzony ząb, korzeń, gnijąca miazga zębowa czy parodontoza. Ropień to nic innego jak worek z cuchnącą ropą i krwią – po dłuższym czasie powstaje przetoka – i jak tutaj autor postu stwierdził: ropa wycieka.
    Leczy się przez wyrwanie zęba przyczynowego, bądź też przez leczenie kanałowe – to zależy oid stanu zęba. Często nie pozostaje nic innego jak dla świętego spokoju wyrwać, bo nigdy nie wiesz, kiedy ropień się zwyczajnie odnowi. A odnawia się w dużym bólu i dyskomforcie (czerwone, zaognione, bolesne dziąsło, „wywalony” w górę ząb, uczucie „wypychania zęba” etc.).
    Na ropnia dobry jest antyseptyczny Dentosept – ale w takiej formie w jakiej jest, bez rozcieńczania (chociaż producent do rozcieńczania zachęca). Można smarować Sacholem zaognione miejsce. Można też pójść za radą naszych babć i płukać to szałwią. Albo i rumiankiem.
    Jednego nie wolno robić: wyciskać, nacinać. To może doprowadzić nawet do posocznicy.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [23.01.09, 17:53]
    dentysty
  • gość
    (3 - 6)
    33%
    gość [23.01.09, 17:54]
    Jesteś obrzydliwa/y!!! Jak jest ropa, to trzeba leczyć zęby u stomatologa, a nie wyciskać aż wypłynie!!! Bleeeeee!!!
  • gość
    (6 - 2)
    75%
    gość [23.01.09, 17:57]
    ropa pycha
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    gość [23.01.09, 17:59]
    OCH!!!!! WYPRASZAM SOBIE!!! TAAKA ROPA TO TYLKO W ROSJYI
  • gość
    (4 - 2)
    67%
    gość [23.01.09, 18:06]
    ja propunuję się do dentysty wybrać
  • gość
    (10 - 0)
    100%
    gość [23.01.09, 18:06]
    sprzedaj ropa jest w cenie.
  • gość
    (5 - 1)
    83%
    gość [23.01.09, 19:08]
    dentystę!!!
  • gość
    (5 - 0)
    100%
    gość [23.01.09, 19:09]
    masz grzyba jamy ustnej pewnie ;]
  • gość
    (15 - 0)
    100%
    najlepsza Iron [04.05.09, 14:31]
    W tym przypadku mowa o tak zwanym „ropniu dziąsła”. Przyczyną jest zazwyczaj uszkodzony ząb, korzeń, gnijąca miazga zębowa czy parodontoza. Ropień to nic innego jak worek z cuchnącą ropą i krwią – po dłuższym czasie powstaje przetoka – i jak tutaj autor postu stwierdził: ropa wycieka.
    Leczy się przez wyrwanie zęba przyczynowego, bądź też przez leczenie kanałowe – to zależy oid stanu zęba. Często nie pozostaje nic innego jak dla świętego spokoju wyrwać, bo nigdy nie wiesz, kiedy ropień się zwyczajnie odnowi. A odnawia się w dużym bólu i dyskomforcie (czerwone, zaognione, bolesne dziąsło, „wywalony” w górę ząb, uczucie „wypychania zęba” etc.).
    Na ropnia dobry jest antyseptyczny Dentosept – ale w takiej formie w jakiej jest, bez rozcieńczania (chociaż producent do rozcieńczania zachęca). Można smarować Sacholem zaognione miejsce. Można też pójść za radą naszych babć i płukać to szałwią. Albo i rumiankiem.
    Jednego nie wolno robić: wyciskać, nacinać. To może doprowadzić nawet do posocznicy.
    W tym przypadku mowa o tak zwanym „ropniu dziąsła”. Przyczyną jest zazwyczaj uszkodzony ząb, korzeń, gnijąca miazga zębowa czy parodontoza. Ropień to nic innego jak worek z cuchnącą ropą i krwią – po dłuższym czasie powstaje przetoka – i jak tutaj autor postu stwierdził: ropa wycieka.
    Leczy się przez wyrwanie zęba przyczynowego, bądź też przez leczenie kanałowe – to zależy oid stanu zęba. Często nie pozostaje nic innego jak dla świętego spokoju wyrwać, bo nigdy nie wiesz, kiedy ropień się zwyczajnie odnowi. A odnawia się w dużym bólu i dyskomforcie (czerwone, zaognione, bolesne dziąsło, „wywalony” w górę ząb, uczucie „wypychania zęba” etc.).
    Na ropnia dobry jest antyseptyczny Dentosept – ale w takiej formie w jakiej jest, bez rozcieńczania (chociaż producent do rozcieńczania zachęca). Można smarować Sacholem zaognione miejsce. Można też pójść za radą naszych babć i płukać to szałwią. Albo i rumiankiem.
    Jednego nie wolno robić: wyciskać, nacinać. To może doprowadzić nawet do posocznicy.
  • gość
    (7 - 1)
    88%
    masakras [04.09.09, 21:47]
    Na co tu czekać i jakich sposobów szukać? Pędem trzeba lecieć do dentysty!
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane