Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
kalia [04.01.10, 13:36]
odpowiedzi: 33
Zgłoś

Praca w zakładzie pogrzebowym

Dlaczego nie akceptujecie ludzi którzy chcą tam pracować? Przecież śmierć jest naturalną konsekwencją życia, a jako istoty ludzkie traktujemy zmarłych z szacunkiem. Każdy chce żeby jego bliski po śmierci był ładnie ubrany, uczesany, żeby wyglądał jak śpiący np. A po wypadku lepiej jak pogrążona w żalu rodzina widzi poskładanego denata. Ludzi którzy chcą zajmować się zwłokami należy podziwiać, bo nie jest to łatwy zawód. A z drugiej strony to lekarze też się napatrzą i nikt ich nie piętnuje.Boicie się zmarłych czy się brzydzicie? Bo ja ani jedno ani 2 i nie wyzywam ludzi od nekrofilów.


Najlepsza odpowiedź
  • Balcerek
    (15 - 1)
    94%
    Balcerek [04.01.10, 13:43]
    moi rodzice maja zakład pogrzebowy i co w tym dziwnego. Firma jak firma, każdy musi jakoś zarabiac ];

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    marjan [04.01.10, 13:54]
    chyba ty
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość21 [04.02.10, 19:35]
    Ja od 3 miesięcy pracuję w zakładzie pogrzebowym...nie tankuję,skończyłem technikum...złożyłem podanie do mpolicji i jestem w trakcie rekrutacji :) Jak widać z głową wszystko chyba ok, a i wbrew temu co niektórzy piszą młodocianym nekrofilem też nie jestem ;) noszę trumny na pogrzebach,zwożę ciała do kostnicy i do kaplic,tu położę,tam przeniosę,tu poprawię i tak mi się praca toczy...nie ubieram ale przy ubieraniu byłem wielokrotnie...na szczęście nocki w kostnicy to nie moja działka :p
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [14.07.11, 14:58]
    WIEM ŻE DAŁBYM RADE PRACOWAĆ W ZAKŁADZIE POGRZEBOWYM PRZY OSOBACH ZMARŁYCH TO NIE JEST PRACA JAKAŚ OBRZYDLIWA NA POCZĄTKU OWSZEM BYŁO BY CIĘZKO MASZ PRZED SOBĄ OSOBĘ ZMARŁĄ BOISZ SIE A POTEM TO JUŻ RUTYNA TAK JAK PISAŁ JEDEN Z CHŁOPAKÓW KTORY ROBI W ZAKŁADZIE POGRZEBOWYM W PUŁAWACH PRZYBLIŻE TREŚĆ

    Żałobnicy zapewniają, że po latach tej pracy nie czują emocji przy szykowaniu nieboszczyka do trumny. CHCIAŁBYM TAM PRACOWAĆ WIDZICIE PRACA JEST CIĘZKA ALE NIKT SIĘ ZWOLNIC NIE CHCE CHYBA ZE ZWALNIAJĄ SIE OSOBY KTORYM NAPRAWDE JUZ PADŁO NA GŁOWE POTRZEBVUJE TEJ PRACY TAK JAK MMÓWILEM MOGŁBYM PRACOWAC WSZEDZIE W ZAKLADZIE POGRZEBOWYM PROSZE PISAC NA TEN NUMER GG CO PODALEM :( BĄDZCIE LUDZMI I ZROZUMCIE INNYCH
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [14.07.11, 15:05]
    JEŚLI KTOS TO ZOBACZY CO NAPISALEM I ZROZUMIE ZE JA TEZ CHCE MIEC RODZINE MAM NADZIEJE ZE KTOS SIE ODEDZWIE DO MNIE I ZAPROPONUJE MI PRACE W ZAKŁADZIE POGRZEBOWYM:( DZIEKUJE WSZYSTKIM I POZDRAWIAC CZEKAM NA WIADOMOSC NA GG :( KAZDY Z WAS PEWNIE MYSLAŁ O RODZINIE I NAPEWNO MACIE WIEC SZUKAM SZEFA Z ZAKŁADU KTORY ZROZUMIE MOJĄ SYTUACJE I BEDZIE WYROZUMIAŁY :( BARDZO PROSZE
    O KONTAKT Z GÓRY DZIEKUJE
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [22.09.11, 15:02]
    zależy czy macie krematorium, bo jeśli tak to macie gorącą atmosfere
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [22.01.12, 10:59]
    tez chce pracowac w domu pogrzebowym i tak zrobie i niczego sie nie boje
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [09.05.12, 18:56]
    Wiecie od 4 lat pracuje w zakladzie jest to wogole moja pierwsza konkretna praca i wogole nie zaluje. fakt czlowiek moze staje sie mniej wrazliwy na wszystko ale bez przesady ... z moja glowa jest wszystko wporzadku nie stalem sie cyborgiem czy chu... wie jeszcze kim...B ac sie trupa?? Przestancie bojcie sie lepiej zywych bo to oni znienacka kose w plecy Ci wbija
  • gość
    (11 - 0)
    100%
    gość [09.05.12, 19:00]
    a co do picia alko...ludzie darujcie sobie te jeb..stereotypy...bylo minielo to bylo za czasow komuny gdzie zakladow bylo 5 na krzyz i nie bylo w cztym wybierac
  • GrochFasola
    (13 - 3)
    81%
    GrochFasola [04.01.10, 13:37]
    a skąd takie info że nie akceptujemy, pierwsze słysze
  • gość
    (11 - 2)
    85%
    gość [04.01.10, 13:43]
    Właśnie ostatnio na Onecie był artukuł o facecie który jest tanatologiem(?jakoś tak) i zajmuje się przygotowaniem zwłok do pogrzebu,mówił że nigdy nie poczuł obrzydzenia ani strachu,to jest dziwne,myślałby kto że choć początki są trudne,a on nigdy nie miał chwili załamania,może z takimi predyspozycjami trzeba się urodzić?:)
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane