gość
gość [02.04.18, 17:18]
Tagi: czy | ktos | mi | pomoze | poprawic | scene | ta
odpowiedzi: 2

Czy ktoś pomoże mi poprawić tą scenę?

Pierwszy raz w życiu opisywałam bitwę, ale jak to czytam to po prostu brzmi niesmacznie i jest strasznie oklepane. Czy ktoś umiałby dać mi kilka poprawek, albo rad?

- 5..., 4...,3... - ludzie zaczęli odliczać - start! - Po jakże zacnym okrzyku, oboje stali nieruchomo. Minęło już kilka sekund, ale dalej oczekiwaliśmy na pierwsze rozegranie. W końcu Guy zaatakował pierwszy, rzucając się ku Amandzie. Na szczęście zrobiła unik i kopnęła go w biodro. Żadnego wrażenia to jednak na nim nie zrobiło i postanowił dalej atakować przeciwniczkę. Dziewczyna próbowała się rzucić na niego, lecz on swoją przewagą z łatwością odepchnął ją na ziemię. Nie zdążyła jednak się podnieść, ponieważ mężczyzna postanowił dobić ją swoimi łokciami. W ostatniej chwili poturlała się na bok i jak najszybciej stanęła na równe nogi. Zaczęło się robić gorąco. Pot ściekał nie tylko z walczących, ale również ze mnie. Przychodziły kolejne uderzenia, Amanda zaczęła atakować, a Guy używać chwytów obronnych. Delikwent chcąc kopnąć ją w twarz, gorzko tego pożałował, ponieważ ta złapała go za kostkę i wykręciła tak mocno jak umiała. Przeciwnik zasyczał z bólu i od razu położył się na ziemie. Dziewczę postanowiło wykorzystać ową sytuację i przygnieść go do podłogi, tak jak on ją wcześniej, lecz Guy miał silne ręce, więc złapał dziewczynę za oba przedramienia i zamienił się miejscami. Teraz ona leżała na brudnej ziemi, a on na Amandzie. Zaczął ją dusić, nie miała siły, by go odepchnąć, dziwne, że od tak się poddała. Zaczęliśmy liczyć do trzech, ale robiąc wszystkim niespodziankę, kopnęła go w miejsce intymne i mocno złapała za wykręconą wcześniej kostkę, by nie mógł nic zrobić z bólu. Tak o to tym sposobem moja ukochana przyjaciółka wygrała swoją pierwszą bitwę. Ja na swoją kolej czekałam długo i długo...



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [02.04.18, 17:19]
    Koń !!!
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [02.04.18, 19:27]
    zamiast start powinno byc walka. Zamiast kopnięcia w bodro zamieniłbym na sparował kopa w jaja. Kopnięcie w twarz nie wiem jakim cudem by złapała go za kostkę, zamiast tego zrobiła unik i podcieła go. Podłoga czy ziemia musisz się zdecydować. Jezeli on na niej siedział jest niemożliwe kopnąć go w klejnoty. https://
    Ja bym to tak widział
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane