gość
gość [18.02.18, 21:12]
odpowiedzi: 7

Jestem kobietą i pokochałam kobietę..

Hej..
Nie wiem od czego i jak zacząć.
Mam 23 lata, niedawno zdawałam egzamin praktyczny na prawo jazdy, z pewną kobietą. Uwierzcie mi, że nie zwracałam na nią uwagi na egzaminie, byłam tak zestresowana, że nie myślałam o niczym innym byle zdać.
Po egzaminie zaczęło docierać do mnie, że to co w niej widziałam i co czułam nie było skierowane jedynie do egzaminatorki, było skierowane do kobiety która zrobiła coś z moim sercem, rozumem, wszystkim.
Nie potrafię przestać o niej myśleć, warto zaznaczyć, że do tej pory byłam przekonana, że jestem heterosekusalna, miałam związki jedynie z mężczyznami.
Mam ochotę pojechać pod WORD i patrzeć na nią, jak chodzi, jak się uśmiecha, jak bardzo jest wymagająca...
Jedyne co pamiętam to jej uśmiechy w moja stronę, jej złapanie mnie za rękę po zdanym egzaminie i tekst "Uważaj na siebie"
Już wcześniej jak czekałam na swoją kolej w WORDZIE a ona kręcila się po korytarzu widziałam jak na mnie spogląda.
Wtedy zupełnie o tym nie myślałam, było to obojętne.
Dziewczyny, co robić? Nie wiem co się ze mną stało, nigdy tak się nie czułam....
Kolejny problem, choć nie wiem czy problem... ona jest na oko 20 lat ode mnie starsza, czuje się jak zakochana 15latka..
Muszę coś zrobić! Nie poddam się na starcie, chce ją przynajmniej poznać.
I chce poznać wasze zdanie na ten temat.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [18.02.18, 22:09]
    LSD
    Twój dylemat z natury jest niezwykle prosty, choć rozumiem dlaczego go podświadomie komplikujesz, tak działa ludzki zauroczony umysł. Moja odpowiedź będzie również bardzo prosta. Nie jest przestępstwem byś umówiła się z tą kobietą na kawę i powiedziała jej że Ci sie podoba. Obie jesteście w świetle prawa dorosłe, żyjąc w Polsce macie prawo do tworzenia związków z kimkolwiek chcecie więc nie widzę najmniejszego powodu, dlaczego miałabyś przesadnie komplikować sytuację. Bądź szczera z nią i co najważniejsze ze samą sobą i tak długo jak nie postanowisz jej skrzywdzić fizycznie (a nie sądze byś miałą to na myśli), tak długo nie ma w tym nic złego. W najgorszym wypadku nie będzie ona zainteresowana i przez jakiś czaś będzie Ci smutno, aczkolwiek w mojej opinii jest to lepsze rozwiązanie niż okłamywać siebie i cierpieć do końca swojego życia.
    zjedz snickersa

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 2)
    0%
    LSD [18.02.18, 21:23]
    Twój dylemat z natury jest niezwykle prosty, choć rozumiem dlaczego go podświadomie komplikujesz, tak działa ludzki zauroczony umysł. Moja odpowiedź będzie również bardzo prosta.
    Nie jest przestępstwem byś umówiła się z tą kobietą na kawę i powiedziała jej że Ci sie podoba. Obie jesteście w świetle prawa dorosłe, żyjąc w Polsce macie prawo do tworzenia związków z kimkolwiek chcecie więc nie widzę najmniejszego powodu, dlaczego miałabyś przesadnie komplikować sytuację. Bądź szczera z nią i co najważniejsze ze samą sobą i tak długo jak nie postanowisz jej skrzywdzić fizycznie (a nie sądze byś miałą to na myśli), tak długo nie ma w tym nic złego. W najgorszym wypadku nie będzie ona zainteresowana i przez jakiś czaś będzie Ci smutno, aczkolwiek w mojej opinii jest to lepsze rozwiązanie niż okłamywać siebie i cierpieć do końca swojego życia.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.02.18, 21:26]
    Lsd daj cheetosa
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [18.02.18, 22:09]
    LSD
    Twój dylemat z natury jest niezwykle prosty, choć rozumiem dlaczego go podświadomie komplikujesz, tak działa ludzki zauroczony umysł. Moja odpowiedź będzie również bardzo prosta. Nie jest przestępstwem byś umówiła się z tą kobietą na kawę i powiedziała jej że Ci sie podoba. Obie jesteście w świetle prawa dorosłe, żyjąc w Polsce macie prawo do tworzenia związków z kimkolwiek chcecie więc nie widzę najmniejszego powodu, dlaczego miałabyś przesadnie komplikować sytuację. Bądź szczera z nią i co najważniejsze ze samą sobą i tak długo jak nie postanowisz jej skrzywdzić fizycznie (a nie sądze byś miałą to na myśli), tak długo nie ma w tym nic złego. W najgorszym wypadku nie będzie ona zainteresowana i przez jakiś czaś będzie Ci smutno, aczkolwiek w mojej opinii jest to lepsze rozwiązanie niż okłamywać siebie i cierpieć do końca swojego życia.
    zjedz snickersa
    [autor="LSD"] Twój dylemat z natury jest niezwykle prosty, choć rozumiem dlaczego go podświadomie komplikujesz, tak działa ludzki zauroczony umysł. Moja odpowiedź będzie również bardzo prosta. Nie jest przestępstwem byś umówiła się z tą kobietą na kawę i powiedziała jej że Ci sie podoba. Obie jesteście w świetle prawa dorosłe, żyjąc w Polsce macie prawo do tworzenia związków z kimkolwiek chcecie więc nie widzę najmniejszego powodu, dlaczego miałabyś przesadnie komplikować sytuację. Bądź szczera z nią i co najważniejsze ze samą sobą i tak długo jak nie postanowisz jej skrzywdzić fizycznie (a nie sądze byś miałą to na myśli), tak długo nie ma w tym nic złego. W najgorszym wypadku nie będzie ona zainteresowana i przez jakiś czaś będzie Ci smutno, aczkolwiek w mojej opinii jest to lepsze rozwiązanie niż okłamywać siebie i cierpieć do końca swojego życia. [/autor] zjedz snickersa
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.02.18, 23:21]
    no i gitara, Sinister jest facetem i zakochał się w facecie, i teraz daje mu się rùchać :D zrób to samo, a życie będzie piękne :D
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [19.02.18, 00:41]
    gość
    no i gitara, Sinister jest facetem i zakochał się w facecie, i teraz daje mu się rùchać :D zrób to samo, a życie będzie piękne :D
    Puknąłbym obydwóch.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [19.02.18, 02:10]
    a ja was troje
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [20.02.18, 00:33]
    gość
    a ja was troje
    ja też.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane