gość
anabela [04.01.18, 13:18]
Tagi: zareczyny
odpowiedzi: 11

Zareczyny

czesc wszystkim .co sadzicie o tym ze mój "narzeczony" oswiadczył mi sie po 10 miesiacach bycia razem ? ja mam 20 on tez 20 ?


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [04.01.18, 14:02]
    gość
    Sądzę, że jeśli ktoś, mimo, że jest jeszcze niedojrzały psychicznie chce się wyrwać z domu i pędzi na siłę za "dorosłością", to znaczy, ze ma problemy w domu rodzinnym i próbuje od nich uciec. Jest jeszcze druga opcja, zaręczyny po to by się dla siebie wzajemnie już "zarezerwować", ale ze ślubem zaczekać kilka lat. To jest OK.

    pieprzysz jak potłuczony

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (2 - 2)
    50%
    gość [04.01.18, 13:42]
    Sądzę, że jeśli ktoś, mimo, że jest jeszcze niedojrzały psychicznie chce się wyrwać z domu i pędzi na siłę za "dorosłością", to znaczy, ze ma problemy w domu rodzinnym i próbuje od nich uciec. Jest jeszcze druga opcja, zaręczyny po to by się dla siebie wzajemnie już "zarezerwować", ale ze ślubem zaczekać kilka lat. To jest OK.
  • gość
    (0 - 6)
    0%
    gość [04.01.18, 13:46]
    A BZYKNĘLIŚCIE JUŻ SIĘ ?
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    najlepsza gość [04.01.18, 14:02]
    gość
    Sądzę, że jeśli ktoś, mimo, że jest jeszcze niedojrzały psychicznie chce się wyrwać z domu i pędzi na siłę za "dorosłością", to znaczy, ze ma problemy w domu rodzinnym i próbuje od nich uciec. Jest jeszcze druga opcja, zaręczyny po to by się dla siebie wzajemnie już "zarezerwować", ale ze ślubem zaczekać kilka lat. To jest OK.

    pieprzysz jak potłuczony
    [autor="gość"] Sądzę, że jeśli ktoś, mimo, że jest jeszcze niedojrzały psychicznie chce się wyrwać z domu i pędzi na siłę za "dorosłością", to znaczy, ze ma problemy w domu rodzinnym i próbuje od nich uciec. Jest jeszcze druga opcja, zaręczyny po to by się dla siebie wzajemnie już "zarezerwować", ale ze ślubem zaczekać kilka lat. To jest OK. [/autor]
    pieprzysz jak potłuczony
  • gość
    (3 - 2)
    60%
    gość [04.01.18, 14:03]
    gość
    A BZYKNĘLIŚCIE JUŻ SIĘ ?

    A H U J CIĘ TO OBCHODZI
  • gość
    (1 - 2)
    33%
    gość [04.01.18, 14:08]
    gość
    gość
    A BZYKNĘLIŚCIE JUŻ SIĘ ?
    A H U J CIĘ TO OBCHODZI

    Pisze się c h u j , bo duższy.
  • gość
    (0 - 3)
    0%
    gość [04.01.18, 15:37]
    to dłuuugo, mój stary hajtał sie po miesiacu znajomosci i powodem nie była nieplanowana ciaza :-)
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [04.01.18, 16:28]
    10 mies i juz zareczyny? poje(balo ? kolezanki chlop sie z nią zareczyl po 7 miesiacach, wzieli potem slub pojechala do rodziny za granice zarobic,wraca,mąż juz ma inną . tak samo skonczysz, 10 mies to za malo, 2 lata to minimum
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [04.01.18, 16:57]
    gość
    10 mies i juz zareczyny? poje(balo ? kolezanki chlop sie z nią zareczyl po 7 miesiacach, wzieli potem slub pojechala do rodziny za granice zarobic,wraca,mąż juz ma inną . tak samo skonczysz, 10 mies to za malo, 2 lata to minimum


    jasnowidz jakiś czy co ?
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [05.01.18, 00:32]
    2 lata to minimum, jest to naukowo udowodnione. Po 2 latach związku znika cała chemia i wtedy jest to dobry moment by widzieć tak na prawdę czy chce się być z daną osobą. U mnie 2 lata były niewystarczające, po 3 latach poznałam charakter byłego partnera, który bardzo dobrze maskował. Zaręczać się możecie, ale broń Boże ślub po 10 mcach...
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [05.01.18, 13:27]
    gość
    2 lata to minimum, jest to naukowo udowodnione. Po 2 latach związku znika cała chemia i wtedy jest to dobry moment by widzieć tak na prawdę czy chce się być z daną osobą. U mnie 2 lata były niewystarczające, po 3 latach poznałam charakter byłego partnera, który bardzo dobrze maskował. Zaręczać się możecie, ale broń Boże ślub po 10 mcach...


    Taki tam naukowy bełkot. Ja brałem ślub po 9ciu miesiącach kilka lat temu i żadna chemia nie znikneła.
    Poza tym jak poszukasz, znajdziesz info, że po 2latach, 3latach inni, że po 5ciu, a jeszcze inni, że jak się nie skonsumuje to i do śmierci.
    Więc pozdro z takimi mądrościami.
    Poza tym, dopiero się oświadczył, jeszcze sie nie hajtają, więc o co tyle zamieszania?
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane