Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [14.12.17, 12:38]
odpowiedzi: 43
Zgłoś

Związek, a dostrzeganie atrakcyjności innych ludzi

Cześć, mam do Was pytanie, bo już sam nie wiem co myśleć.
Jestem z dziewczyną od 3 lat. Zawsze była straszliwie zazdrosna o inne kobiety. Wystarczy, że pojawi się w telewizji reklama z jakąś kobietą, którą ona uzna za ładną, zobaczy taką na bilboardzie, albo miniemy taką na ulicy i już widzę, że nie ma humoru i coś się stało. Jak się pytam to zawsze słyszę "widziałam jak na nią spojrzałeś", "zauważyłeś że ładna co?", "przyciągnęła twój wzrok co?" itd itp. Potem następują moje tłumaczenia, że myli się, że inne kobiety mnie nie interesują, ona nie wierzy i kończy się kłótnią. Ja naprawdę nie jestem typem, który ogląda się za kobietami albo komentuje. Ona miała takich w poprzednich związkach oraz jej ojciec taki był.
Przez te lata miałem nadzieję, że ona się zmieni, zapanuje jakoś nad tymi natrętnymi myślami, ale mam już dość związku w kształcie sinusoidy, gdzie po kilku miłych dniach, zawsze jest kilka dni piekła, dręczenia mnie i kazania się tłumaczyć za nic.
Przechodząc do sedna..
Ona uważa, że jak jestem w związku to nie powinienem w ogóle zauważać tego że inna kobieta jest ładna. Nie powinno to do mnie docierać i tylko ona powinna być dla mnie ładna i nikt inny.
Ja tłumaczę, że podświadome ocenianie atrakcyjności innych ludzi jest w nas wbudowane i nic na to nie poradzę, że jak widzę ładną dziewczynę to podświadomie zdaję sobie z tego sprawę, ale mnie ona nie interesuje bo przecież mam swoją kobietę.
Jak wy uważacie Panie i Panowie? Czy bycie w związku powinno czynić ślepym na płeć przeciwną czy to ze mną jest coś nie tak?


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (8 - 1)
    89%
    gość [21.12.17, 20:34]
    gość
    ...patrzenie, podziwianie nawet atrakcyjności innych jest wpisane w naszą naturę.


    W naszą naturę jest również wpisane pożądanie kogoś, kto nam się podoba i sama chęć uprawiania seksu z kimś kto nam się podoba. A jakoś ludzie będąc w szczęśliwych, naprawdę kochających się związkach tak nie mają.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 3)
    0%
    Jarek K. [14.12.17, 12:40]
    A zimowki do tego Opla sa?
  • gość
    (2 - 4)
    33%
    gość [14.12.17, 13:02]
    moim zdaniem powinieneś dać sobie z nią spokój.
  • gość
    (1 - 2)
    33%
    gość [14.12.17, 13:11]
    napisałeś że przechodzisz do sedna ..... no i ?
  • gość
    (1 - 2)
    33%
    gość [14.12.17, 13:21]
    No i zadałem konkretne pytanie
  • gość
    (1 - 3)
    25%
    gość [14.12.17, 13:50]
    Nie wiem, jak wygląda to twoje zerkanie. Masz prawo dostrzegać, że inni też są ładni, ale obracanie się za kimś, kiedy jesteś z nią, jest mało taktowne. Nie wiem też, jak często się to zdarza. Co do reklam np. w tv, to nie wiem, czego ona od ciebie wymaga, ale nie musisz odwracać wzroku zawsze, kiedy pojawi się tam atrakcyjna kobieta.
  • Bacardi
    (1 - 5)
    17%
    Bacardi [14.12.17, 13:53]
    Masz rację, wszyscy oceniamy innych ludzi, nawet zupełnie podświadomie, nie planując tego, nie chcąc. Druga sprawa, że patrzenie, podziwianie nawet atrakcyjności innych jest wpisane w naszą naturę. To nie z Tobą jest coś nie tak, tylko z nią. Może dlatego, że jej ojciec taki był, ona teraz ma straszne kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Pewnie uważa, że skoro zerkasz na inne, to ona nie jest wystarczająco atrakcyjna, a przecież tatuś oceniał, czyli jak się nie jest super atrakcyjnym to jest się bezwartościowym? No nie wiem, próbuję zgadywać co jej w głowie siedzi. Wiem jedno, nie pomożesz jej komplementując ją i zapewniając o atrakcyjności. To tak jak pocieszanie człowieka w depresji - strata czasu. Zaburzenia osobowości trzeba leczyć, dlatego ona musi pójść do psychologa, koniecznie. Inaczej sobie z tym nie poradzi. Ty musisz z nią otwarcie porozmawiać i jeśli odmówi pójścia do psychologa kategorycznie powiedzieć, że to warunek abyście byli razem. No bo jeśli ona nic z tym nie zrobi, to Ty zawsze będziesz dla niej czymś w rodzaju chłopca do bicia, zawsze będzie na Tobie wyładowywała stres i zawsze Ciebie obarczała za winy nieudolnego ojca.
  • gość
    (6 - 4)
    60%
    gość [14.12.17, 14:06]
    Bacardi
    Masz rację, wszyscy oceniamy innych ludzi, nawet zupełnie podświadomie, nie planując tego, nie chcąc. Druga sprawa, że patrzenie, podziwianie nawet atrakcyjności innych jest wpisane w naszą naturę. To nie z Tobą jest coś nie tak, tylko z nią. Może dlatego, że jej ojciec taki był, ona teraz ma straszne kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Pewnie uważa, że skoro zerkasz na inne, to ona nie jest wystarczająco atrakcyjna, a przecież tatuś oceniał, czyli jak się nie jest super atrakcyjnym to jest się bezwartościowym? No nie wiem, próbuję zgadywać co jej w głowie siedzi. Wiem jedno, nie pomożesz jej komplementując ją i zapewniając o atrakcyjności. To tak jak pocieszanie człowieka w depresji - strata czasu. Zaburzenia osobowości trzeba leczyć, dlatego ona musi pójść do psychologa, koniecznie. Inaczej sobie z tym nie poradzi. Ty musisz z nią otwarcie porozmawiać i jeśli odmówi pójścia do psychologa kategorycznie powiedzieć, że to warunek abyście byli razem. No bo jeśli ona nic z tym nie zrobi, to Ty zawsze będziesz dla niej czymś w rodzaju chłopca do bicia, zawsze będzie na Tobie wyładowywała stres i zawsze Ciebie obarczała za winy nieudolnego ojca.


    ty zatem do psychiatry
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [14.12.17, 14:06]
    Do gość (nad Bacardi): No właśnie to nie jest żadne zerkanie. Po prostu idąc ulicą i patrząc na ludzi wystarczy, że gdzieś w zasięgu mojego wzroku pojawi się jakaś ładna (wg niej) dziewczyna i już się zaczyna. Często nawet nie wiem o kim mówiła bo naprawdę nie zauważyłem o kogo chodzi.
    A co do reklam w tv to odwracanie wzroku nic nie daje (próbowałem), bo przecież jeśli odwracam wzrok to znaczy, że zauważyłem że dziewczyna ładna i dlatego odwracam. Samo zauważenie, że ładna już jest niby złe..
    Do Bacardi: Dzięki za słowa pocieszenia. Czyli to nie ze mną jest coś nie tak. Co do psychologa to była ze 3 razy, ale za każdym razem u innego i po 1 wizycie stwierdzała, że psycholog jej nie rozumie i to nie ma sensu.
  • gość
    (0 - 4)
    0%
    gość [14.12.17, 14:11]
    rozumiem to doskonale. Dalsza znajomość z kimś takim nie ma sensu.
  • gość
    (0 - 3)
    0%
    gość [14.12.17, 14:36]
    Twoja dziewczyna ma zaburzenia psychiczne. Poczytaj sobie o "borderze" wtedy zaczniesz wszystko rozumiec. Wtedy bardziej zrozumiesz jej tok myslenia
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane