Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
Ilonaoj
Ilonaoj online [21.09.17, 20:18]
Tagi: cala | duzo | jestem | plakalam | rozterce
odpowiedzi: 14
Zgłoś

Jestem cała w rozterce i dużo płakałam.

Nie rozumiem ludzi. Dlaczego na mnie wyzywają? Od... Dostałam jakiegoś wstrząśnięcia. Tzw. Stan depresyjny. Nie wiem co sie ze mną dzieje. Muszę sie spotkać z Panią z zakładu psychiatrycznego. Moze po tych tabletkach zrozumiem o co chodzi. Myślałam i myślałam ale nie wiem co napisałam zle. Nie rozumiem już nic.

Pokaż odpowiedzi użytkownika (7) »


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    gość [21.09.17, 20:40]
    Nie przejmuj się tym. Nie powinnaś zwracać uwagi na wyzwiska internetowych głąbów, którzy by rozmową twarzą w twarz nie wydusili pewnie słowa...
    Dlaczego tak jest? Bo samosia nie ma ad)ministracji, a sfrustrowane życiem dzieci lubią poniżać innych. Także, po prostu to olej.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [21.09.17, 20:24]
    Ale w internecie czy poza internetem? Zazwyczaj robią to dla zabawy lub po to by sie dowartościować. Głupi są i tyle.
  • Ilonaoj
    (1 - 0)
    100%
    Ilonaoj [21.09.17, 20:33]
    W internecie. Dlaczego tak sie dzieje? Nie rozumiem ludzi. Naprawdę już nic nie rozumiem. :( Pozdrawiam Serdecznie
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    najlepsza gość [21.09.17, 20:40]
    Nie przejmuj się tym. Nie powinnaś zwracać uwagi na wyzwiska internetowych głąbów, którzy by rozmową twarzą w twarz nie wydusili pewnie słowa...
    Dlaczego tak jest? Bo samosia nie ma ad)ministracji, a sfrustrowane życiem dzieci lubią poniżać innych. Także, po prostu to olej.
    Nie przejmuj się tym. Nie powinnaś zwracać uwagi na wyzwiska internetowych głąbów, którzy by rozmową twarzą w twarz nie wydusili pewnie słowa...
    Dlaczego tak jest? Bo samosia nie ma ad)ministracji, a sfrustrowane życiem dzieci lubią poniżać innych. Także, po prostu to olej.
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    KacperAndrzej [21.09.17, 20:42]
    Wyzywają cię bo na Samosi są same trolle z karaczana ignoruj tych deblli
  • Ilonaoj
    (2 - 0)
    100%
    Ilonaoj [21.09.17, 20:55]
    Bardzo dziękuje za słowa pocieszenia. To miło z waszej strony. Jednak potrzeba mi strasznie dużo czasu aby cokolwiek przeanalizować. Mam głowę pełna myśli jedna przez druga jedna przez druga i tak w kółko. Najgorsze w tym, ze po chwili nawet nie wiem co ja miałam napisać. Głowa mi już nie pracuje. Nie chce znowu trafić do zakładu psychiatrycznego. :( muszę jednak pójść i to w tym tygodniu do bardzo miłej Pani lekarki. Wiem ze po tabletkach byłam bardziej spokojna i tyle nie płakałam. To chyba tez jakieś uspokajające. Teraz jest jakieś podlamanie nerwowe. Głowa pełna myśli i tak w kółko. Wir. I słyszę głosy, a to nie jest dobrze. Ta miła Pani co sie pytała mnie czy słyszę głosy. Po tabletkach ustały. Ale teraz ciagle. Wczoraj spać nie mogłam. Słyszałam głosy jeden przez drugi. To chyba były moje myśli które sie na raz zebrały. Nawet babcie słyszałam. Jeden głos przez drugi. Cieżko. Pozdrawiam Cieplutko. Życzę miłego wieczoru.
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    henryk [21.09.17, 21:56]
    A co jeśli po tych tabletkach na uspokojenie zaczynasz mieć załamanie psychiczne?
  • Ilonaoj
    (1 - 0)
    100%
    Ilonaoj [21.09.17, 22:29]
    Po calej tabletce czulam sie senna. Caly dzien taka osowiala. Oddech mialam jak bym miala isc spac. Pozniej dowiedzialam sie ze to sie bierze na noc przed snem. Ale rano tez sie czulam zmeczona. Potem przez kilka dni nie bralam bo myslalam ze wszystko w porzadku. Nie bralam tez bo czulam sie zmeczona. Ale nie mialam takiego myslenia. Byl spokoj. Czulam sie Spokojnie. Ale jak przestalam brac po jakims czasie nawet nie wiem czy mial tydzien, moj przyjaciel zauwazyl ze cos sie ze mna dzieje. Ja zawsze ukrywam sie w pokoju I nie chce aby on widzial ze cos ze mna nie tak bo bone sie wrocic do zakldu psychiatrycznego. Wiec udawalam jak moglam ze wszystko jest ok. I ze biore tabletki. Ale I tak sie skapnal. Zmienilam sie w mala dziewczynke a pozniej w placzaca dziewczyne. To bylo I jest nie zalezne ode mnie tylko ze ja nie pamietam poprzez niej zmiany. Zmienilam sie takze w jakies zwierzatka. Juz nie chce opowiadac bo mam w miare normalne myslenie. Czasem tak mam. To sa tak zwane przeskoki. Sama nie wiem jak to jest. Czesto nie potrafie tego kontrolowac. Jak mam taki przeskok w mozgu tak to nazywam to wtedy np. Placze nie wiem dlaczego albo wiem dlaczego I tym bardziej sie mecze. Czasem jest za duzo wirrowania mysli. Polowki tabletek byly dobre. Bo czulam sie dobrze I nie bylo tej sennosci. Byl poprostu spokoj. Moj przyjaciel zadzwonil juz I umiwil na w step na wizyte. Bedzie dobrze. Mam nadzieje. Bo w miare normalnie w tym momencie mysle. Ale nie wiem co bedzie za kilka minut. To jest taki Strach. Nie wiem co sie dzieje w mojej psychice. Cos dziwne go. Przeskakuja jakies nerwy, albo moze synapsy traca polaczenia. Nie wiem. Trudno to opisac. Pozdrawiam Serdecznie
  • Ilonaoj
    (1 - 0)
    100%
    Ilonaoj [21.09.17, 22:38]
    Ja nie wiem praktycznie nic o tej chorobe. To lekarze wiedza lepiej. Czytalam pozniej jak mi po dali ze to rozdwojenie jazni, ale I tak nie dokonca zrozumialam o Co chodzi. To znaczy, wiem ze te przeskoki I ich zapominanie dotyczy tej choroby. Sa chwile gdy jestem normalna. To moje zdanie. Ale lekarze wiedza co mi jest. Ja zreszta tak za bardzo nie dociekalam. Bo po co. Glowa o sciane sie uderzalam. Moze to od tego mam jakies nie wiem sama to nazwe braki polaczen... Ale z tym da sie zyc. Pocieszali mnie tam abym sie nie zalamywala. Pozdrawiam Serdecznie
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [22.09.17, 00:15]
    Ilonka a co jeśli ten twój "przyjaciel" jest wszystkiemu winny? Może to typowy wampir emocjonalny i socjopata?
  • Ilonaoj
    (0 - 0)
    0%
    Ilonaoj [22.09.17, 01:00]
    Moim zdaniem, to tylko czlowiek, przyjaciel, ktory mnie wspiera. Zreszta sama widzialam jak sie o mnie martwil. Wiadomo, ze zdarzaly sie drobne sprzeczki. Gdy zachorowalam byl przy mnie I zawozil mnie na wizyty u Pani lekarki. Zawsze zwracam sie do mnie z szacunku. Tlumaczy mi o zyciu I postepowaniu. Bez niego mysle, ze bym nie przetrwala tych trudnych chwil. Chcialam kilka razu popelniac samobostwo bo przed pojciem do zakldu psychiatrycznego mialam takie mysli. Ale Mysl o nim pozwala mi przezyc. Tak to chyba bylo. Nie pamietam tez za wiele bo to byl jakis szok. Krzyczal troszeczke na mnie ale to ze strachu. Pozniej mu bylo niezmiernie przykro I mnie przeprosil. Tak samo jak ja jego za to ze sie tak dziwnie zachowywalam I ze go oklamywalam ze biore tabletki. Bo to bylo zle z mojej strony ze mu nie mowilam tego szczerze. To byl moj blad. Do ktorego sie przyznaje I jest mi strasznie zle. Zauwazyl ze przestalam brac tabletki. Bo to widzial po moim zachowaniu. Wiem ze sie tak dzialo bo on mi mowil. Sama bym tego nie wiedziala. Ja zapominam mnostwo rzeczy. Cos tam sobie przypomne od czasu do czasu. Ale tego ze bylam jakims zwierzaczkiem nie pamietam nie kojarze. Moze pozniej mi sie przypomni. Podobno udawalam tez jakas maszyne. Moj Boze. Zreszta kolezanka tez to widziala. Zalamywala rece a ja podobno nic nie rozumialam. A to dlatego teraz tak mysle, ze zle sie ze mna dzialo. Opiekowal sie mna I opiekuje. Codziennie sie pyta jak sie czuje, czy wszystko w porzadku. Ja odpowiadam, ze tak. Dzisiaj mu powiedzialam, ze mialam zalamanie. On mi odpowiedzialam ze juz zadzwonil do szpitala. Pozdrawiam Serdecznie
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Ilonaoj - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane