Dlaczego babcia mnie przezywala...

Nimota, nieudacznikiem zyciowym, wszystko Co robilam potepiala I bylo źle itp. Nigdy mnie nie chwalia za to ze sie staram. Pozniej bylo mi to obojetne, bo po co sie bylo strac jak I tak wszystko bylo źle zrobione... Pytanie dlaczego?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (2) »


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    Pan chihot [13.09.17, 02:14]
    No i w ten sposob zniechecala do siebie wnuki, po to zeby wiecej do niej nie przyjezdzaly, i nie wystawialy tych slicznych slepi ktore tylko czekaly na babcinom emeryture.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [13.09.17, 02:04]
    wnioskując po tym co tu wypisujesz też nie jestem w stanie tego ogarnąć
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza Pan chihot [13.09.17, 02:14]
    No i w ten sposob zniechecala do siebie wnuki, po to zeby wiecej do niej nie przyjezdzaly, i nie wystawialy tych slicznych slepi ktore tylko czekaly na babcinom emeryture.
    No i w ten sposob zniechecala do siebie wnuki, po to zeby wiecej do niej nie przyjezdzaly, i nie wystawialy tych slicznych slepi ktore tylko czekaly na babcinom emeryture.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [13.09.17, 02:17]
    widocznie wyczuła w tobie pasożyta
  • Ilonaoj
    (0 - 0)
    0%
    Ilonaoj [13.09.17, 02:38]
    Odpowiem tak: nie obchodzi mnie jej emerytuta... Tu chodzilo o z rozumienie, cieplo Rodzinne, ktorego wogole nie mialam. Moze I bylam nie przydatna osoba w jej zyciu bo nie potrafilam spelnic jej wymagan ale to nie powod aby codziennie komus ublizac, za to ze czegos nie potrafie, albo wogole ze zyje...:(
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [13.09.17, 16:05]
    Ilonaoj
    Odpowiem tak: nie obchodzi mnie jej emerytuta... Tu chodzilo o z rozumienie, cieplo Rodzinne, ktorego wogole nie mialam. Moze I bylam nie przydatna osoba w jej zyciu bo nie potrafilam spelnic jej wymagan ale to nie powod aby codziennie komus ublizac, za to ze czegos nie potrafie, albo wogole ze zyje...:(
    ale przecież ty nie masz nikogo i niczego... więc jak?
  • Ilonaoj
    (0 - 0)
    0%
    Ilonaoj [13.09.17, 18:39]
    Moze I nie mam niczego, ale mam dwoch najblzszych przyjaciol ktorzy mnie wspieraja I nie opuszcza w biedzie. Teraz doszla trzecia osoba z ktora jak widze tez mozna konie krasc. Nie jestem lesbijka tak naprawde to byl eksperyment bo badam ludzkie reakcje. :) Pozdrawiam Serdecznie.
->
Opcje pytania
Ilonaoj - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane