gość
Y@reX [06.09.17, 10:59]
Tagi: alimenty | dziecko | na | placicie
odpowiedzi: 18

Płacicie alimenty na dziecko ?

Płacę jak sąd przykazał, przecież to moje dziecko ale byłej ciągle jest mało, co rusz sprawa w sądzie o podwyższenie alimetów, już mi się żygać chce ... Jak tu żyć.


Najlepsza odpowiedź
  • Ilonaoj
    (3 - 1)
    75%
    Ilonaoj [06.09.17, 12:52]
    To jest mezczyzna, ktory zrobil I zostawil I nie wie nic o wychowywaniu dzieci. Wstyd. Na podstawie mozliwosci? To te mozliwosci stworz, aby dzieciak mial godne zycie.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • Ilonaoj
    (1 - 1)
    50%
    Ilonaoj [06.09.17, 11:02]
    A ile placisz?
  • gość
    (1 - 3)
    25%
    Y@reX [06.09.17, 11:04]
    Teraz 600, a była chce 1400.
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [06.09.17, 11:06]
    Y@reX
    Teraz 600, a była chce 1400.
    ile zarabiasz?
  • Ilonaoj
    (1 - 3)
    25%
    Ilonaoj [06.09.17, 11:07]
    Mnie tata dawal tylko400 zl.
  • Ilonaoj
    (1 - 3)
    25%
    Ilonaoj [06.09.17, 11:08]
    A na poczatku to nic. Zawsze klotnia o pieniadze. Nie kloce sie tylko daj 1400.
  • gość
    (0 - 4)
    0%
    Y@reX [06.09.17, 11:08]
    gość
    Y@reX
    Teraz 600, a była chce 1400.
    ile zarabiasz?

    Jakieś 3200 na łapę.
  • Ilonaoj
    (1 - 1)
    50%
    Ilonaoj [06.09.17, 11:09]
    Na oplaty nawet nie starczylo
  • Bacardi
    (4 - 4)
    50%
    Bacardi [06.09.17, 12:14]
    Dzieci rosną, ich potrzeby również. Policz wyżywienie, ubrania, buty, zabawki, rozrywki (przecież nie samym chlebem człowiek żyje), dach nad głową, telewizja, internet, prąd, woda, gaz itd, jakieś lekcje, korepetycje, zajęcia dodatkowe, dojazdy do szkoły, lekarza, gdziekolwiek. Druga sprawa, że matka albo nie może pracować, albo nie może pracować w pełnym wymiarze godzin, więc jej emerytura jest że tak z buta powiem "w doopie", pierze dziecku, prasuje, gotuje, sprząta, dba o nie, to do niej brzdąc idzie ze skaleczonym palcem, rozwalonym kolanem, poświęca mu swój czas itd. Tatuś nawet jeśli się z dzieckiem widuje dzień w dzień - choć takich tatusiów raczej nie ma, to na godzinę, maks 2. Tylko margines, patologia, największe ofermy nie wiedzą ile kosztuje dziecko i zamiast robić wszystko by to dziecko żyło na jak najwyższym poziomie awanturują się by jak najmniej mu dawać. Powinieneś się wstydzić. To matka jest uwiązana w domu, Ty jesteś królem życia, płacisz jakieś śmieszne grosze i masz wszystko w czterech literach, a jeszcze się wyżalasz w internecie, że płacisz alimenty. Ty tego dziecka nie utrzymujesz, Ty bierzesz tylko współudział. Gdyby była sama, wynajęłaby sobie pokój z dostępem do kuchni, łazienki i by sobie poradziła, ale jest dziecko, więc na głowie pewnie staje by stworzyć mu normalny dom. Zwykły gnoooj z Ciebie. Wszelkie koszty związane z dzieckiem rodzice powinni ponosić w równych częściach, a jeśli tylko jedno z rodziców zajmuje się wychowaniem, drugie powinno sie dokładać w większej części. Gdyby zatrudniła opiekunkę, by móc pracować na swoją emeryturę w przyszłości, buliłbyś więcej. Ja Ci życzę, aby Cię pozywała co pół roku i wygrywała.
  • gość
    (2 - 5)
    29%
    gość [06.09.17, 12:26]
    Bacardi
    Dzieci rosną, ich potrzeby również. Policz wyżywienie, ubrania, buty, zabawki, rozrywki (przecież nie samym chlebem człowiek żyje), dach nad głową, telewizja, internet, prąd, woda, gaz itd, jakieś lekcje, korepetycje, zajęcia dodatkowe, dojazdy do szkoły, lekarza, gdziekolwiek. Druga sprawa, że matka albo nie może pracować, albo nie może pracować w pełnym wymiarze godzin, więc jej emerytura jest że tak z buta powiem "w doopie", pierze dziecku, prasuje, gotuje, sprząta, dba o nie, to do niej brzdąc idzie ze skaleczonym palcem, rozwalonym kolanem, poświęca mu swój czas itd. Tatuś nawet jeśli się z dzieckiem widuje dzień w dzień - choć takich tatusiów raczej nie ma, to na godzinę, maks 2. Tylko margines, patologia, największe ofermy nie wiedzą ile kosztuje dziecko i zamiast robić wszystko by to dziecko żyło na jak najwyższym poziomie awanturują się by jak najmniej mu dawać. Powinieneś się wstydzić. To matka jest uwiązana w domu, Ty jesteś królem życia, płacisz jakieś śmieszne grosze i masz wszystko w czterech literach, a jeszcze się wyżalasz w internecie, że płacisz alimenty. Ty tego dziecka nie utrzymujesz, Ty bierzesz tylko współudział. Gdyby była sama, wynajęłaby sobie pokój z dostępem do kuchni, łazienki i by sobie poradziła, ale jest dziecko, więc na głowie pewnie staje by stworzyć mu normalny dom. Zwykły gnoooj z Ciebie. Wszelkie koszty związane z dzieckiem rodzice powinni ponosić w równych częściach, a jeśli tylko jedno z rodziców zajmuje się wychowaniem, drugie powinno sie dokładać w większej części. Gdyby zatrudniła opiekunkę, by móc pracować na swoją emeryturę w przyszłości, buliłbyś więcej. Ja Ci życzę, aby Cię pozywała co pół roku i wygrywała.

    życie cie bardzo skrzywdziło bo jak zwykle wylewasz złość i nienawiść do wszystkich i wszystkiego.
    Nie znasz sytuacji a wymądrzasz się.
    A może facet jest ok a kobieta to patologia ?
    Alimenty to są pieniądze na dziecko, Chcesz na kosmetyczkę, fryzjera, ciuchy, na wóde to se sama zarób.
  • Bacardi
    (4 - 3)
    57%
    Bacardi [06.09.17, 12:35]
    życie cie bardzo skrzywdziło bo jak zwykle wylewasz złość i nienawiść do wszystkich i wszystkiego. Nie znasz sytuacji a wymądrzasz się. A może facet jest ok a kobieta to patologia ? Alimenty to są pieniądze na dziecko, Chcesz na kosmetyczkę, fryzjera, ciuchy, na wóde to se sama zarób. [/autor]

    Spokojnie, nie troszcz się tak o mnie, moje życie trzymam w ryzach, to ja nim kieruję, a nie ono mną. Jest jednak coś takiego jak EMPATIA, umiejętność wczucia się w sytuację innego człowieka - trudne słowo? Z takim zaangażowaniem czytasz moje wpisy, a jednocześnie z zamiłowaniem się czepiasz jak rzep psiego ogona. Swojego życia nie masz? To Ty plujesz jadem, rozmowa o dziecku, a ty wyskakujesz:" Chcesz na kosmetyczkę, fryzjera, ciuchy, na wóde to se sama zarób". Jeszcze pisownia jak z rynsztoka. Ewidentnie nie radzisz sobie w sypialni,. Współczuję, a teraz zmiataj wziąć leki, a wszystko będzie dobrze. Przedstawiłam moją opinię, nie zgadzasz się daj minusa. Miłej reszty dnia.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane