gość
gość [22.08.17, 19:16]
odpowiedzi: 2

Chciałam powiedzieć że 26 na 27 lutego 2002r jeszcze nie rozliczyłem ryska i braci z miejscowości obok Sosnic.

Teraz ja wykładam karty skończyło się nikt nie ma zielonego pojęcia ile zostało w mojej głowie. Dlatego tych dwóch policjantów bało się do mnie przyjść. Mowa nawet o doręczenie wezwania na których i tak mnie nie było. Nie jeden się głowił dlaczego nikt nie może mnie ruszyć. Ja zawsze mogłem więcej mniejsza już z tym bo było takich dwóch też z tej miejscowości. Ten właśnie policjant robił z nimi interesy o których ja wiedziałem. Zawsze odmawiałem bo wiedziałem że to dobrze się nie skończy. Miałam jakieś 17 lat może nie byłem taki święty ale nie robiłem nikomu niczego złego. Na koniec kupiłem sobie motocykl SUZUKI również wszystkich to bolało. Co się stało w 2002r wiem tylko ja i tych dwóch co noszą odznaki. Rysiek zawsze był wysoki teraz ja jestem już ponad nim. Ale nie o to chodzi moje auto było lekko uszkodzone jak na moje obrażenia. Ja miałem swoich rzeczoznawców oni sami ocenili czy mój stan pokrywa się z uszkodzeniami auta. Ja oczywiście siedziałem na miejscu pasażera dziwne co nie. Byłem prawie trupem ale przeżyłem i doprowadzę to do końca. Ja nie jestem człowiekiem ze wsi dlatego też wyjechałem. Ale zrobiłem zmyłkę tym co mnie ścigają nie jestem zameldowany nigdzie więc nie można mnie namierzyć. Stanie 100 metrów od pewnej kamienicy nic nie da. Tego jakim aktem jeżdżę też nikt nie wie. Pozdrawiam Sierakowice.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    Gośč [22.08.17, 19:18]
    Fascynujące...

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza Gośč [22.08.17, 19:18]
    Fascynujące...
    Fascynujące...
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [25.08.17, 17:00]
    Jestes babo chlopem ? " Chciałam powiedzieć że " "Na koniec kupiłem sobie" Traswestysta je1bany
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane