Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
Quill
Quill offline [20.08.17, 22:36]
Tagi: LADNA | ZE | jestem | uwazam
odpowiedzi: 47
Zgłoś

Uważam, że jestem ładna

Sądzę, że jestem ładna po tym chociażby, jaki mężczyzna jest ze mną w związku i po tym, że podchodziło do mnie wielu mężczyzn na poziomie (choć nie wszyscy, no ale tak bywa, nie każdy wygrał na loterii genetycznej).
Świetnie się czuję w swoim ciele, w końcu kto inny mnie pokocha tak szczerze jak nie ja - będę jedyną osobą, która będzie ze mną do końca życia. Mężczyźni przychodzą i odchodzą, ja nigdy siebie nie opuszczę.
Uważam to za całkiem zdrowe podejście. A wy co sądzicie?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (17) »


Najlepsza odpowiedź
  • Pioneer
    (15 - 1)
    94%
    Pioneer [20.08.17, 22:38]
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • Pioneer
    (15 - 1)
    94%
    najlepsza Pioneer [20.08.17, 22:38]
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
  • Quill
    (1 - 9)
    10%
    Quill [20.08.17, 22:40]
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."

    Narcyz? Dobre sobie. To zdrowa akceptacja i kochanie siebie, swojego ciała, swojego umysłu.
  • Ruthless
    (1 - 0)
    100%
    Ruthless [20.08.17, 22:41]
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    uprzedzono mnie... chciałem właśnie zasugerować przesadny narcyzm ;)
  • Ruthless
    (2 - 0)
    100%
    Ruthless [20.08.17, 22:42]
    Quill
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    Narcyz? Dobre sobie. To zdrowa akceptacja i kochanie siebie, swojego ciała, swojego umysłu.
    akceptacja siebie jest jedynie tym, że nie przeszkadza tobie twój wygląd, zaś samouwielbienie jest narcyzmem
  • Pioneer
    (0 - 1)
    0%
    Pioneer [20.08.17, 22:42]
    Quill
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    Narcyz? Dobre sobie. To zdrowa akceptacja i kochanie siebie, swojego ciała, swojego umysłu.
    No piękna sprawa, ale jak ktoś przesadza to już nie taka piękna :P
  • Pioneer
    (0 - 0)
    0%
    Pioneer [20.08.17, 22:47]
    Ruthless
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    uprzedzono mnie... chciałem właśnie zasugerować przesadny narcyzm ;)
    Nie szkodzi, ja tu tylko śpiewam sobie :)
  • Quill
    (1 - 2)
    33%
    Quill [20.08.17, 22:48]
    Ogólnie skorzystałam z rady dotyczącej przytulenia i jak oglądaliśmy horror, to udałam, że się przestraszyłam w jakimś tam momencie i wtuliłam w niego.
    Oczywiście mój mężczyzna cały w skowronkach, że pokazałam mu odrobinę uczuć. Wyskoczył do mnie uśmiechnięty z tekstem: "musi być naprawdę dobry ten film, skoro nawet ty się przestraszyłaś". Powiedziałam, że po prostu nie przewidziałam tego, co się za chwilę stanie (tak jak to można przewidzieć generalnie w horrorach) i przynajmniej wreszcie coś nowego zrobili w tych nowych filmach niż jakieś wyskakiwanie zza drzwi i inne idiotyczne ciąganie za kołdrę.

    Jakie jego uczucia są zabawne. Od razu obrósł w piórka i poczuł się kimś, że może "obronić samicę".
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [20.08.17, 22:48]
    ludzie, ta quill to jest jakiś je'bany tro'll, gdyby faktycznie miała takie życie jakie tu opisuje (szczerzę wątpię, sądząc po tym jak wszystko koloryzuje), to nie wchodziłaby na na forum, które już dawno upadło, poza tym wyraźnie widać że szuka atencji, możliwe też że chłopak ją skrzywdził i teraz próbuje odreagować to w internecie tworząc fikcyjną kreację samej siebie, a wy wszystko łykacie
  • Ruthless
    (1 - 1)
    50%
    Ruthless [20.08.17, 22:49]
    Quill
    Pioneer
    "..to jaa, narcyz sie nazywaam.."
    Narcyz? Dobre sobie. To zdrowa akceptacja i kochanie siebie, swojego ciała, swojego umysłu.
    Zresztą człowiek powinien mieć dystans do siebie, ponieważ bez tego widać że się po prostu puszy jak paw. W tym wypadku zasugeruję postać z świetnej książki "Mały Książę" i porównam cie do jednego z ludzi, których spotkał, czyli Pana "Próżnego" :)
  • Ruthless
    (2 - 0)
    100%
    Ruthless [20.08.17, 22:51]
    Quill
    Ogólnie skorzystałam z rady dotyczącej przytulenia i jak oglądaliśmy horror, to udałam, że się przestraszyłam w jakimś tam momencie i wtuliłam w niego. Oczywiście mój mężczyzna cały w skowronkach, że pokazałam mu odrobinę uczuć. Wyskoczył do mnie uśmiechnięty z tekstem: "musi być naprawdę dobry ten film, skoro nawet ty się przestraszyłaś". Powiedziałam, że po prostu nie przewidziałam tego, co się za chwilę stanie (tak jak to można przewidzieć generalnie w horrorach) i przynajmniej wreszcie coś nowego zrobili w tych nowych filmach niż jakieś wyskakiwanie zza drzwi i inne idiotyczne ciąganie za kołdrę. Jakie jego uczucia są zabawne. Od razu obrósł w piórka i poczuł się kimś, że może "obronić samicę".
    Zabawna jest zabawa czyimś uczuciem... tylko spróbuj przewidzieć to, że jak kogoś zranisz to może mocno to na tobie odreagować
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Quill - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane