gość
Gość [26.07.17, 20:46]
Tagi: CO | ZE | juz | mnie | nie | pomozesz | robie | unikaja | wiem | wszyscy | zlego
odpowiedzi: 14

Pomożesz? Nie wiem już co złego robię, że wszyscy mnie unikają.

Witam, mam pewien problem i chciałabym, żebyś to przeczytał/a.Już za miesiąc idę do trzeciej gimnazjum i bardzo się boję.Nie chodzi tu o naukę, oceny a o ludzi.Zacznę od początku - już w przedszkolu nie miałam ani jednej koleżanki, wszystkie dzieci mówiły mi prosto w twarz, że jestem głupia, brzydka i w ogóle do niczego (heh gratuluję takiego wychowania), o dziwo nie przejmowałam się wtedy tym. Po przedszkolu zaczęła się podstawówka, dalej nie miałam nikogo, nikt nie chciał ze mną rozmawiać.W czwartej klasie przeprowadziłam się i zaczęłam naukę w nowej szkole, miałam nadzieję, że będzie lepiej ale było dużo gorzej.Nie chcę się rozpisywać, powiem krótko, przez te wszystkie sytuacje chciałam się zabić. Powstrzymuję się przed samobójstwem bo wiem, że to i tak niczego nie zmieni ale to wszystko co się dzieje mnie bardzo boli. Pedagodzy w każdych szkołach byli do... niczego, na prawdę nie umieli pomóc. W końcu przyszedł czas na gimnazjum.Starałam się ale dalej nie mogę dogadać się ze swoją klasą. W 1 gim zaczęłam dogadywać się z równoległą klasą, była fajna ale nagle... nic złego nie zrobiłam a i tak ich straciłam. Cały czas w szkole siedzę sama. Tyle razy już słyszałam jaka to ja brzydka. Czy na prawdę tak bardzo dla wszystkich liczy się wygląd?Ja na prawdę, nigdy w życiu nie oceniłam nikogo po wyglądzie, znam tyle gwiazdeczek, które są mega chamskie i puste. Pewnie i tak nie uwierzycie ale dla mnie najbardziej liczy się charakter. Nie wiem co nie tak w moim zachowaniu, starałam się z nimi dogadać, byłam miła i z chęcią pomagałam. Może wina leży w moim wyglądzie,gdy wpatruję się w lustro krzyczę, obrażam siebie, cały czas powtarzam, że jestem nikim, przy tym mam łzy w oczach. Próbuję się zmienić jednak nie wiem co zrobić, nie mam ochoty patrzeć na ludzi, siedzę w domu i unikam społeczeństwa. Rodzice jakoś nie widzą w moim zachowaniu nic złego. :/Wiem, że jest tyle ludzi, którzy mają trudniej jednak ja na prawdę nie wytrzymuję. :( Chcę, żeby się to zmieniło...


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [26.07.17, 21:04]
    Znajdź grupę ludzi którzy mają podobne zainteresowania jak ty, być może z nimi odnajdziesz szczęście. Nie przejmuj sie osobami w klasie. Miałem podobnie. I wiesz co? To oni wiele stracili bo cie nie znają. Co cię nie zabije to cie wzmocni. Kiedyś strony sie odwrócą. Jeśli chcesz możemy pogadać gdzieś na priv w innym miejscu

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Gość [26.07.17, 20:49]
    Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj ktoś kto mi pomoże.
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [26.07.17, 21:04]
    Znajdź grupę ludzi którzy mają podobne zainteresowania jak ty, być może z nimi odnajdziesz szczęście. Nie przejmuj sie osobami w klasie. Miałem podobnie. I wiesz co? To oni wiele stracili bo cie nie znają. Co cię nie zabije to cie wzmocni. Kiedyś strony sie odwrócą. Jeśli chcesz możemy pogadać gdzieś na priv w innym miejscu
    Znajdź grupę ludzi którzy mają podobne zainteresowania jak ty, być może z nimi odnajdziesz szczęście. Nie przejmuj sie osobami w klasie. Miałem podobnie. I wiesz co? To oni wiele stracili bo cie nie znają. Co cię nie zabije to cie wzmocni. Kiedyś strony sie odwrócą. Jeśli chcesz możemy pogadać gdzieś na priv w innym miejscu
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Gość [26.07.17, 21:12]
    kvazimodo
    Znajdź grupę ludzi którzy mają podobne zainteresowania jak ty, być może z nimi odnajdziesz szczęście. Nie przejmuj sie osobami w klasie. Miałem podobnie. I wiesz co? To oni wiele stracili bo cie nie znają. Co cię nie zabije to cie wzmocni. Kiedyś strony sie odwrócą. Jeśli chcesz możemy pogadać gdzieś na priv w innym miejscu


    Dzięki za to co napisałeś, jednak próbowałam znaleźć ludzi o podobnych zainteresowaniach ale to na nic. Dodatkowo teraz dziwnie mi iść bo podczas mojej nieobecności w szkole wychowawczyni powiedziała mojej klasie o moim problemie ale i tak ich to nie ruszyło, jak się do kogoś odezwę to udają, że nie słyszą co mnie bardzo boli. Przychodzę do szkoły - widzę jak jakieś bff się tulą i ślinią na przywitanie. Ja nawet nie wiem jak to jest mieć koleżankę. Na lekcjach siedzę sama, na przerwach też.
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [26.07.17, 21:17]
    Najważniejsze to aby ci nie przyszło do głowy sie wieszać albo coś, może w internetach znajdź kogoś znajomego chociaż do popisania ja w momencie słabości tak robiłem i trochę pomagało, odwiedzaj czaty ewentualnie 6obcy, zawsze to jakiś kontakt z innym człowiekiem a nóż trafi sie dłuższa znajomość
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Gość [26.07.17, 21:23]
    Pisałam na 6obcy, znalazły się miłe osoby ale większość to zboczeńcy. :/ No chyba, że tylko ja na takich natrafiam.
    Bardzo chcę kogoś poznać, porozmawiać bo dawno tego nie robiłam. Boję się nowego roku szkolnego i tego co będzie dalej.
    Mój brat miał podobną sytuację, ma teraz 25 lat i dobrych kumpli, których poznał dopiero jakieś 5 lat temu.
    Może znasz jeszcze jakieś strony, gdzie kogoś można poznać i popisać?
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [26.07.17, 21:25]
    Czat na Interii ewentualnie zagadywanie do randomowych osób na gg
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Gość [26.07.17, 21:31]
    Dzięki, może znajdę jakąś fajną osobę. Tylko nie wiem co zrobić ze szkołą, nie daję rady ich olać. Też chciałabym z kimś się kolegować czy coś. Od dziecka byłam sama i dalej nie wiem co jest we mnie takiego okropnego. Nie uważam, że jestem wredna, chyba chodzi tu tylko o mój wygląd. W podstawówce była taka jedna wredna małpa (pierwsze określenie, które przyszło mi na myśli) nikt jej nie lubił za to jaka była jednak los się do niej uśmiechnął, wszyscy ją lubią mimo, że dalej jest okropna. Nie ogarniam tego. :/
    No cóż, dziękuję za twoją pomoc. :')
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [26.07.17, 21:37]
    Wygląd zawsze trochę można poprawić ;) pooglądaj tutoriale na yt z makijażem, modne ciuchy można wyrwać za grosze sam tak robie, ubieram sie w lumpeksach a nawet tego nie widać :D być może po gimnazjum ci sie uda, jeszcze całe życie przed tobą, nie raz cie zaskoczy, to jest pewne ;)
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [26.07.17, 21:54]
    wklej zdjęcie swoje to zobaczymy
  • callmemaster
    (1 - 0)
    100%
    callmemaster [27.07.17, 05:15]
    Nie ukrywam, że trudniej przetrwać jako dziewczyna niż jako chłopak w gimnazjum. Wygląd to nie problem. Liczy się schludność i czystość. Możesz nie mieć najdroższych i najmodniejszych ubrań, możesz nie nosić codziennie pełnego makijażu. Ale przede wszystkim musisz mieć zadbaną cerę, włosy i nosić ładny zapach. To podstawa. Jeżeli nie zachowujesz zasad higieny i widać po Tobie, że jesteś zaniedbana, to tu leży pies pogrzebany.
    Natomiast jeżeli to nie problem, co wyżej napisałem, to olej. W gimnazjum są zje [by. Dalej już zależy, gdzie pójdziesz.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane