gość
gość [13.07.17, 20:28]
Tagi: mnie | moja | ode | tesciowie | zaBraLi | zone
odpowiedzi: 7

Teściowie zabrali ode mnie moją żonę

Czesc, mam proste pytanie:
co mam teraz robić?
byście mogli mi odpowiedzieć muszę przedstawić swoją wersję wydarzeń.
W maju tego roku dokonałem ożenku z piękną wieśniareczką z małej polskiej mieściny. Zaznaczam, że jestem jej wierny i w c**j ją kocham.
Częśto się kłócimy, jest w ciąży (ze mną) , ja niestety ostatni miesiąc ciągle pracuję, a ona się na mnie wyżywa, nie rozumiem czemu uparła się, iż to moja powinność oddawać jej 100% zarobków - zarabiam więcej i w sumie nawet dużo zostaje. jej ciągle mało.
o 1,5zl muszę bardzo ładnie ją prosić.
Nie piętnaście, tylko złoty piędziesiąt. k***a na cole.
gdy z wypłatą wróciłem do domu, to awantura jak co miesiąc, chciałem tylko wyliczyć na co uwazam ze ma byc wydana ta kasa, a ona mi ją wyrwała i zabrała karząc mi wypier... potem jeszcze lepiej - zaczela dzwonic jej mama, ze jakoby Ja to wszystko przejaralem - hurra. dwojka w meisiacu to duzo?
Ale moja luba, skasowala wspolnego fejsika i juz fru do rodzicow bo niby sie postawilem, nie daje kasy to nie ma nas.

jestem maszynka do robienia pieniedzy?
tak czy owak nie ma jej, nie sypiamy ze soba, i ona ma na mnie wy... no wiecie. cenzura . co robic?


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (6 - 2)
    75%
    Mirek [13.07.17, 22:08]
    Na Twoim miejscu już dawno znalazłbym sobie partnerkę na boku, Ta Twoja jest po prostu powalona, nie wyobrażam sobie aby moja kobieta zabierała mi cała kasę, to jest nienormalne, wpadłeś jak śliwka w kompot, współczuję Ci

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (4 - 3)
    57%
    gość [13.07.17, 20:54]
    został te zdzire-j e b a n ą
  • gość
    (3 - 3)
    50%
    gość [13.07.17, 21:19]
    Musisz wincyj cebuli odbierać. Stanowczo
  • gość
    (4 - 3)
    57%
    gość [13.07.17, 21:57]
    jak już ktoś wcześniej napisał obieraj więcej cebuli, znajdź lepszą pracę ,życie to nie bajka- a Ty będziesz miał dziecko
  • gość
    (6 - 2)
    75%
    najlepsza Mirek [13.07.17, 22:08]
    Na Twoim miejscu już dawno znalazłbym sobie partnerkę na boku, Ta Twoja jest po prostu powalona, nie wyobrażam sobie aby moja kobieta zabierała mi cała kasę, to jest nienormalne, wpadłeś jak śliwka w kompot, współczuję Ci
    Na Twoim miejscu już dawno znalazłbym sobie partnerkę na boku, Ta Twoja jest po prostu powalona, nie wyobrażam sobie aby moja kobieta zabierała mi cała kasę, to jest nienormalne, wpadłeś jak śliwka w kompot, współczuję Ci
  • gość
    (3 - 2)
    60%
    gość [14.07.17, 00:27]
    Ta historia jest aż nieprawdopodobna, brzmi jak fake story.
    Słuchaj, jeśli rzeczywiście jest tak jak mówisz, to rada może być tylko jedna. Trzymaj się od niej z daleka, a gdy wpadnie na pomysł wrócić do Ciebie z podkulonym ogonem, to broń się przed nią rękami i nogami. To jakieś totalne kuriozum być w takim "związku". To w ogóle nie jest związek, tylko układ "pies i jego pani". Żal dziecka, ale skoro postanowiłeś spłodzić sobie z nią dziecko, mimo, że jest tak pojechana, to niestety musisz być dochodzącym tatusiem. Nie myśl nawet o byciu z nią "dla dobra dziecka", bo jeśli dziecko ma widzieć taki cyrk, to lepiej już, by nie miało obojga rodziców na co dzień. Głupie to, że zalałeś foremkę takiej wariatce, ale to świadczy tylko o tym, że Ty też całkiem normalny nie jesteś.
  • gość
    (2 - 2)
    50%
    gość [14.07.17, 11:25]
    Siedzę z nia właśnie czekamy na usg... Nie kazała mi wypie... Bo działa jej mój widok na nerwy. Powiedziała że jak się odezwę do niej to zrobi scenę i ze i tak wyjdę. Wiec siedzę cicho. W czekam. W denerwuje się... Nie jak ja spytałem jak się czuje czy się denerwuje zaśmiała się i rzekła że dla niej to nic nowego. W spytałem czy jej to wisi... powiedziała że tak.

    Jesteśmy dwa różne światy u niej w rodzinie to kobiety rządzą i ze nie możemy być dlatego właśnie razem bo ja zawsze bede mieć własne zdanie. Jej to przeszkadza a ja myślałem że to normalne że ktoś może mieć inne zdanie od reszty.

    Nie potrafię odejść... :/ czuje ze musze to być. to dla mnie wazne
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [15.07.17, 16:01]
    Jedno slowo. Golddigger
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane