gość
Kiżynakatafalku [15.06.17, 22:56]
Tagi: bo | bylem | chce | chcialo | lat | mam | mi | nie | nigdy | po | powaznyn | prostu | sie | zwiazku | 25
odpowiedzi: 4

Mam 25 lat i nigdy nie bylem w powaznyn zwiazku bo po prostu mi sie nie chcialo/ nie chce

Nie mam problemow z nawiazywaniem kontaktow ale po prostu mam wywalone na wszystko i mi sie nie chce bo w okolicy same tempe strzaly. Moje glowne kontakty z kobietami byly/ sa pod wplywem alkoholu. Ja po prostu chyba kocham piwo a nie te kobiety. Czy cos jest ze mna nie tak i co powinienem w tym wypadku zrobic? Boje sie ze zostane starym kawalerem.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [15.06.17, 23:14]
    w tej dość skomplikowanej sytuacji pozostanie Ci zwalanie konia, powodzenia

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [15.06.17, 22:57]
    zostań księdzem i powiedz że przysyłą cię michałowa z wilkowyj
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    Kiżynakatafalku [15.06.17, 23:06]
    W sumie ksiedzem to nie takie glupi pomys bol bym wiecej pil i rypal zakonnicr. Ale to ze nie bylem w powaznym zwiazku nie znaczy ze w nim w ogole nie bylem tylko krotkotrwalym nie na powaznie. Spokojnie nie jest ze mna tak zle ogora zdazylem juz zakisisc pare razy. Ale teraz na powaznie co zrobic zeby sie zachcialo spotykac z tymi dziewojami. Co powinienem w zyciu zmienic?
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    najlepsza gość [15.06.17, 23:14]
    w tej dość skomplikowanej sytuacji pozostanie Ci zwalanie konia, powodzenia
    w tej dość skomplikowanej sytuacji pozostanie Ci zwalanie konia, powodzenia
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Kiżynakatafalku [15.06.17, 23:27]
    No ale co ja mam zrobic zeby sie w ogole do jakieis przekonac zeby sie z nia chociazby spotykac. Na sama mysl o randce to mnie krew zalewa i jak sobie pomysle ze bede musial prowadzic z nimi te tempe gadki to mi sie odechciewa. Jedynym ratunkiem dla mnie w takich sytuacjach jest spozywanie ulubionych substancji czyli piwa badz czegos mocniejszego wtedy jakos tak nabieram ochoty do rozmowy i ewentualnego dzialania(zbiera mi sie na amory). Ale przeciez tak nie powinno byc do cholery!? Nie bede przeciez z dziewczyna wiecznie na przyslowiowym cyku.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane