gość
gość [01.02.17, 19:33]
Tagi: dziecko | partner | rodzina
odpowiedzi: 5

Partner, rodzina, dziecko

Witam. Mam nadzieję że znajdą się tu osoby o podobnej sytuacji które będą chciały rozwinąć temat. Jestem w 5 miesiącu ciąży z facetem który ma dziecko z poprzedniego związku. Mogę spokojne stwierdzić że jest dobrym ojcem ale ciągle mnie męczy to, że to drugie Jego dziecko, że to już nie jest tak samo jak za pierwszym razem. On wszystko wie a jak o czymś rozmawiamy to za każdym razem wraca do tego jak Jego córka była malutka i że On wszystko umie itp. Jestem szczęśliwa że zostanę mamą i troszkę się boję wiadomo pierwszych miesięcy bo nie miałam do tej pory styczności z niemowalakami i już nie mogę się doczekać i chciałabym żeby mój facet był zafascynowany tak samo jak ja. Dla mnie dziecko to owoc Naszej miłości i to też mnie trochę przeraża że On już ma dziecko z inną kobietą mimo że to była wpadka. Znali się zaledwie miesiąc gdy Jego była zaszła w ciążę i byli ze sobą jakieś 3 lata ale więcej kłótni nieporozumień wyzwisk niż to warte. Ona Go zostawiła On strasznie to przeżył. Twierdził że ze względu na dziecko tak za Nią latał. Wie że ja ze względu na dziecko nie będę w związku bo to bezsensu gdyż dziecko jeszcze bardziej w takiej rodzinie się męczy. Dziecku jest potrzebny spokój. Jestem osobą spokojną. Potrafię usiąść porozmawiać, pójść na kompromis. Jak się poznawalismy mój chłopak był troszkę inny niż teraz. Widać że pracuje nad związkiem razem ze mną. Dużo rozmawiamy. Mało się kłócimy a jak już to tylko z powodu Jego rodziny która ma straszny wpływ na Jego uczucia, emocje tak jakby nie potrafił się odciąć żeby zacząć żyć całkowicie swoim życiem. Ja mam 23 lata a On 29. Nie chce żadnych nieporozumień tylko wymiany zdań z kims kto jest w podobnej sytuacji


Najlepsza odpowiedź
  • Camille
    (1 - 0)
    100%
    Camille [01.02.17, 20:18]
    To zrozumiałe, że Twój chłopak/narzeczony odnosi się do swoich doświadczeń z pierwszym dzieckiem. Czemu tak Cię to boli? Tak samo pokocha Wasze maleństwo i tak samo troskliwie się nim zajmie, jak tamtym. To, że Wasze dziecko będzie dla niego już drugim, nie oznacza wcale, że będzie ono gorsze/ mniej kochane i że jest mniej wyczekiwane przez niego. To dobrze, że chłopak wszystko umie zrobić przy maluchu. Będzie dla Ciebie dużym wsparciem w trudnych pierwszych miesiącach. ;)

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • Camille
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza Camille [01.02.17, 20:18]
    To zrozumiałe, że Twój chłopak/narzeczony odnosi się do swoich doświadczeń z pierwszym dzieckiem. Czemu tak Cię to boli? Tak samo pokocha Wasze maleństwo i tak samo troskliwie się nim zajmie, jak tamtym. To, że Wasze dziecko będzie dla niego już drugim, nie oznacza wcale, że będzie ono gorsze/ mniej kochane i że jest mniej wyczekiwane przez niego. To dobrze, że chłopak wszystko umie zrobić przy maluchu. Będzie dla Ciebie dużym wsparciem w trudnych pierwszych miesiącach. ;)
    To zrozumiałe, że Twój chłopak/narzeczony odnosi się do swoich doświadczeń z pierwszym dzieckiem. Czemu tak Cię to boli? Tak samo pokocha Wasze maleństwo i tak samo troskliwie się nim zajmie, jak tamtym. To, że Wasze dziecko będzie dla niego już drugim, nie oznacza wcale, że będzie ono gorsze/ mniej kochane i że jest mniej wyczekiwane przez niego. To dobrze, że chłopak wszystko umie zrobić przy maluchu. Będzie dla Ciebie dużym wsparciem w trudnych pierwszych miesiącach. ;)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Anonim [01.02.17, 20:43]
    Nie zmienisz tego że on ma już dziecko. To że ciągle o nim mówi to nie powinno cie wkurzac. Przecież jest z tobą i też będzie kochał napewno to dziecko. Przecież to tak samo jego dziecko. A to że ty nie miałaś styczności z dzieckiem to moralne że nie będziesz na początku nic wiedziała ale skoro facet twój wie to lepiej dla cb bo ci bd pomagał że wszystkim
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [01.02.17, 21:02]
    No właśnie nie wiem jak mam rozwiązac to że mnie dręczą takie myśli. Wiem że będzie Je kochał i będzie dobrym tatą jednak chciałabym żeby czasem był zafascynowany tak jak ja np teraz gdy zaczyna być widać jak mała kopie a nie Jego uwagi że On wie że zobaczę dopiero jak będzie kopała za miesiąc. Druga rzecz jest taka że odkąd mieszkamy za granicą jest problem z widzeniami. To znaczy Jego była wyjechała za granicę i zostawiła dziecko z dziadkami przyjeżdża raz na 3 miesiące na 10 dni a Nam nie chce pozwolić wziąść małej do Nas nawet na kilka dni a bez Jej zgody za granicę nie możemy wziąść dziecka. Będziemy kierowali tą sprawę do sądu. Gdy byliśmy na miejscu chłopak brał córkę jakoś co dwa tygodnie i wtedy ta uwaga była praktycznie skupiana właśnie na Niej i np gdy będzie już Nasze dziecko na świecie to strasznie się boję że gdy będzie brał swoją córkę do Nas to będzie większą uwagę skupiać na Niej tłumacząc się że Ona nie ma taty na codzień. Ja rozumiem ale dziecko malutkie nie zrozumie i nie chcialabym żeby kiedy kolwiek poczuło się odrzucone bo przecież nikt nie jest winny tej sytuacji a tym bardziej Nasze dziecko . To są trochę wrażliwe tematy. Zastanawiam się skąd się biorą u mnie takie obawy? Czy to normalne?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [01.02.17, 22:17]
    Powinnaś zdecydowanie poszukać sobie w dyskrecji partnera na boku i od czasu do czasu sobie z Nim pobzykać, oderwać się od rzeczywistości
  • Camille
    (0 - 0)
    0%
    Camille [01.02.17, 22:23]
    gość
    No właśnie nie wiem jak mam rozwiązac to że mnie dręczą takie myśli. Wiem że będzie Je kochał i będzie dobrym tatą jednak chciałabym żeby czasem był zafascynowany tak jak ja np teraz gdy zaczyna być widać jak mała kopie a nie Jego uwagi że On wie że zobaczę dopiero jak będzie kopała za miesiąc. Druga rzecz jest taka że odkąd mieszkamy za granicą jest problem z widzeniami. To znaczy Jego była wyjechała za granicę i zostawiła dziecko z dziadkami przyjeżdża raz na 3 miesiące na 10 dni a Nam nie chce pozwolić wziąść małej do Nas nawet na kilka dni a bez Jej zgody za granicę nie możemy wziąść dziecka. Będziemy kierowali tą sprawę do sądu. Gdy byliśmy na miejscu chłopak brał córkę jakoś co dwa tygodnie i wtedy ta uwaga była praktycznie skupiana właśnie na Niej i np gdy będzie już Nasze dziecko na świecie to strasznie się boję że gdy będzie brał swoją córkę do Nas to będzie większą uwagę skupiać na Niej tłumacząc się że Ona nie ma taty na codzień. Ja rozumiem ale dziecko malutkie nie zrozumie i nie chcialabym żeby kiedy kolwiek poczuło się odrzucone bo przecież nikt nie jest winny tej sytuacji a tym bardziej Nasze dziecko . To są trochę wrażliwe tematy. Zastanawiam się skąd się biorą u mnie takie obawy? Czy to normalne?

    moim zdaniem to normalne. Pewnie myślałabym tak samo, będąc w takiej sytuacji. Najważniejsze to nie dusić tego w sobie, tylko powiedzieć chłopakowi o tym co czujesz i czego sie boisz.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane