Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
K25 [08.01.17, 21:48]
odpowiedzi: 5
Zgłoś

Straciłam wszystko

Głupio mi tu pisać, ale nie mam sie komu zwierzyc. Nawet bardziej nie umiem,niż nie mam komu. Moje życie to festiwal spełniających się koszmarów, nie wiem co ze sobą zrobić. Latem straciłam Mamę, moje największe wsparcie. Nie mogę bez niej żyć. Mam pracę, której nienawidzę i Ojca,z którym nie mogę się dogadać. Nie mam już siły, nie chcę takiego życia, a nie potrafię go zmienić. Nikt mnie nie chce, mężczyźni nie traktują mnie poważnie, chociaż podobno jestem całkiem ładna, skończyłam studia, ludzie mnie lubią. Mam duże grono znajomych, dwoje przyjaciół, ale po prostu nie potrafię o tym z nimi rozmawiać. Nie stać mnie na wyprowadzenie się z domu, więc jestem z Ojcem cały czas, a czasem już nie mogę znieść tej napietej sytuacji między nami, a tylko on mi został. Na rodzeństwo nie mam co liczyć, a trzeba się opiekowac babcią bo ona nikogo poza nami nie ma, ciągle coś, czuje,ze się duszę. Ciągle ktoś czegoś ode mnie chce, a nikt mnie nie wspiera. Nie wiem już coś robić.



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    filuś [08.01.17, 21:57]
    Też tak miałem, 6 lat temu. Dzień wcześniej jeszcze rozmawiałem z mamą przez telefon. Krótko, bo jej ulubiony program się zaczynał. Skwitowała, że jak jutro przyjadę to się nagadamy. Niestety w nocy zmarła. Cóż, tak bywa. A ojca też mam do d... Chciał mnie z domu wyp... Wezwałem policję, to wytłumaczyli mu co to jest stałe zameldowanie i spadek. Mam szczęście, że ma gó... emeryturę, to teraz docenia, że dorzucam się do czynszu i gotuję. Teraz niecierpliwi się kiedy z Niemiec prosto do domu zjadę.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [08.01.17, 21:58]
    Miałam podobnie, chociaż ja orzeszlam nawet jakieś załamanie, depresje albo cos aż poznalam mojego faceta, nie wiem jakim cudem, będąc z nim nadal byłam załamana ale minęło juz 1,5 roku i w końcu zaczynam czuć sie lepiej
    Mam nadzieje, ze Ty w końcu tez za chwlw spotkasz tego kogoś, kto Cie podniesie, pamiętaj, sama też jesteś silna, musisz To w sobie odkryc
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    K25 [08.01.17, 23:12]
    Nie wyobrażacie sobie, jak ważne są dla mnie te odpowiedzi. Nie sądziłam, że ktoś się odezwie, naprawdę dziękuję.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    filuś [08.01.17, 23:20]
    Co studiowałaś? Gdzie pracujesz? Skoro nienawidzisz pracy, to czy próbowałaś wrzucić swe dane na rynek? Mój ojciec niczym "Rolnik szuka żony", lecz z tym charakterem może pomarzyć. A jak u ciebie?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    K25 [08.01.17, 23:31]
    Nigdy nie musiałam szukać pracy, nawet nie wiem od czego zacząć. Jestem po humanistycznych studiach,ale ogarniam różne rzeczy, kiedyś byłam dość aktywna. Nie chciałabym pisać tu więcej szczegółów, detale zdradzają wszystko. U mnie raczej za wcześnie na to,żeby Ojciec szukał dla siebie kogoś, nawet nie wiem, czy by chciał. Nie wiem jak Ty, ale ja bym zwariowała, gdyby się z kimś spotykał. Nie był do końca w porządku dla Mamy kiedy była chora,to znaczy bardzo dbał o leczenie,ale był dla Niej zimny,to ja krzywdzilo strasznie. Pewnie dlatego bym nie zniosła, gdyby kogoś darzył czułością. Skąd się tu wziąłeś?
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane