gość
damira [08.10.16, 01:32]
odpowiedzi: 2

Przykra sytuacja w autobusie

wczoraj jechałam na bibke urodzinową do centrum Wrocławia.ubrałam sie dosc elegancko, spodniczka, koszulka, zakiet i jechałam autobusem, pech chciał ze jechałam sama. i kolo centrum handlowego wsiadł dziwny typ. myslałam, ze gada przez telefon, ale bylam w bledzie. mówił sam do siebie. byloby wszystko ok, gdyby nie to, że zaczał mówic sam do siebie wulgaryzmy, obrazac kobiety, mówić o ,,ci(p(ach, o ich bogatych ojcach, chudych nogach, królowej elżbiecie, podszedł do kierowcy i zaczał coś tam bajdurzyć o rozkładaniu nóg, waginie i usługach naukowych na ten temat, o łysych kobietach. ewidentnie było widać, ze człowiek jest chory. patrzył na mnie i mówił cos tam o nagich konnych dz(iwkach. Byłam przerażona, myślałam, ze podejdzie i zrobi mi krzywde. koleś powinien byc wywalony z busa na zbity pysk a kierowca nie reagował, nic nie zrobił.cała przestraszona wysiadłam z autobusu. powiedzcie mi jak mam reagowac w takich sytuacjach? człowiek niepoczytalny bardzo brzydko mówił...



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Edek [08.10.16, 09:58]
    Trzeba było mu pomóc, https://
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [13.10.16, 20:38]
    brzmi jakbys mieszkala w anglii
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane