gość
gość [04.08.16, 20:20]
Tagi: ratowanie | relacji
odpowiedzi: 6

Ratowanie relacji

Czesc. Mam pewien problem. Otóż, od ponad roku jestem w relacji z pewną kobietą. Prowadziwmy korespondencje oraz dzwonimy do siebie. Z biegiem czasu zaczęliśmy pisać coraz to śmielej, i otworzyliśmy się przed sobą nawzajem. Urzekł mnie jej charakter, i z upływem czasu zakochałem się w niej. Ona wie doskonale o moich uczuciach, lech sama stara się poukładać własne życie na nowo, po poprzednim związku. Sama na chwile obecną, podchodzi z dystansem do kolejnych związków i oznajmiła mi, że na razie nie szuka nikogo, ani też nie ma zamiaru dawać mi złudnych nadzieji. W którymś momencie pokłóciliśmy się o to, i teraz od kilku tygodniu, nie mamy ze sobą kontaktu. Bardzo mi na niej zależy, i zrobiłbym wszystko zrozumiała, jak wiele dla mnie znaczy. Pytanie jest. Czy warto się temu poświęcać i czekać cierpliwie, aż ona zadeklaruje się kiedyś wejść na inny etap w naszej relacji, czy też dać sobie spokój, ? Jest mi z tym bardzo cięzko i sam nie wiem, którą drogę wybrać.


Najlepsza odpowiedź
  • ThePlayer
    (1 - 0)
    100%
    ThePlayer [04.08.16, 21:01]
    gość
    ThePlayer
    gość
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.
    Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości.
    Czyli istnieje szansa, na to, że któregoś dnia, ona dojdzie do ładu ze sobą, i będzie na powrót zdolna rozpocząć coś nowego?

    Tak ale to może trochę potrwać.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • ThePlayer
    (0 - 0)
    0%
    ThePlayer [04.08.16, 20:40]
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [04.08.16, 20:46]
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.
  • ThePlayer
    (0 - 0)
    0%
    ThePlayer [04.08.16, 20:51]
    gość
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.

    Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [04.08.16, 20:58]
    ThePlayer
    gość
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.
    Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości.
    Czyli istnieje szansa, na to, że któregoś dnia, ona dojdzie do ładu ze sobą, i będzie na powrót zdolna rozpocząć coś nowego?
  • ThePlayer
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza ThePlayer [04.08.16, 21:01]
    gość
    ThePlayer
    gość
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.
    Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości.
    Czyli istnieje szansa, na to, że któregoś dnia, ona dojdzie do ładu ze sobą, i będzie na powrót zdolna rozpocząć coś nowego?

    Tak ale to może trochę potrwać.
    [autor="gość"] [autor="ThePlayer"] [autor="gość"] [autor="ThePlayer"] Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać. [/autor] Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa. [/autor] Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości. [/autor] Czyli istnieje szansa, na to, że któregoś dnia, ona dojdzie do ładu ze sobą, i będzie na powrót zdolna rozpocząć coś nowego? [/autor]
    Tak ale to może trochę potrwać.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [04.08.16, 21:03]
    ThePlayer
    gość
    ThePlayer
    gość
    ThePlayer
    Kobiety są takie, że zaczynają się interesować po dłuższym czasie, najczęściej gdy facet ma już dość czekania i sobie odpuści - wtedy dopiero się budzą. Ty też musisz nieco przystopować i nie wpychać jej siebie na siłę, bo efekt będzie przeciwny od oczekiwanego. Odezwij się do niej skoro brakuje Ci kontaktu, ale nie naciskaj i nie zaczynaj rozmów na ten temat. Być może po czasie coś się zmieni. Gdyby tak miało być to sama da Ci o tym znać.
    Mam obawy, co do jej poprzedniego związku i to stawia mnie pod ścianą. Ciągle gdybania, co jeżeli jej były się do niej odezwie i wrócą do siebie? Niepewny grunt, i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Najbardziej boje się tego, że nawet gdyby w jakimś stopniu udało nam się do siebie zbliżyć, to wciąż będę czuł na sobie presje bycia w jej oczach numerem dwa.
    Jeżeli jej poprzedni związek był taki, że ciężko jest się jej po tym pozbierać to możesz być przekonany że gdy jej przedzie to zapomni o nim. Nie będzie chciała do tego wracać, bo będzie to wywoływało u niej zbyt wielki ból i skupi się na teraźniejszości.
    Czyli istnieje szansa, na to, że któregoś dnia, ona dojdzie do ładu ze sobą, i będzie na powrót zdolna rozpocząć coś nowego?
    Tak ale to może trochę potrwać.
    Stokrotne dzięki, za pomoc.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane