Witam. Napisałem dla przyjaciółki Joanny wierszyk. Proszę o opinię/korektę gdyż jestem totalnym amatorem.

Za taką jak Ty -Joannę ....
A dokładnie za Twoje zdrowie,
Mogę wypić wódki całą wannę
Nie lądując po tym w rowie...

Mieć żonę taką jak Ty - Asie...
Choć wiem -Ty już zajęta,
Chętnie pracuję się nawet w Tesco na kasie,
Rownież po godzinach i w święta...

A w tej trzeciej zwrotce, w tym wierszu dla Asieńki...
Mówiąc całkiem szczerze i bez żadnej sciemy,
Dzięki Tobie wielki problem, staje się maleńki...
I nagle zaczyna slyszeć gluchoniemy...


A co gdy niewierzący ateista spotka naszą Aśkę???
i tak też się może zdarzyć...
Pobiegnie po różaniec by zmówić Zdrowaśke...
I o seminarium zacznie marzyć...

To by było tyle, Asiu moja droga...
Nawet tym najlepszym wena kiedys słabnie,
Bo jak wierszyk byłby spoko, słałbym gdzie popadnie

24.02.16, 09:30

Rozszerzenie dodane przez autora pytania:

A więc nie pomożecie??? ;((

Pokaż odpowiedzi użytkownika (2) »



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [24.02.16, 09:11]
    Jesteś z Białegostoku?
  • bozy23
    (0 - 0)
    0%
    bozy23 [24.02.16, 09:13]
    gość
    Jesteś z Białegostoku?
    Nie nie. mazowieckie
  • bozy23
    (0 - 0)
    0%
    bozy23 [24.02.16, 09:13]
    bozy23
    gość
    Jesteś z Białegostoku?
    Nie nie. mazowieckie
    a czemu pytasz?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [24.02.16, 10:26]
    Super. Podoba mi się.
->
Opcje pytania
bozy23 - inne pytania
Sponsorowane