gość
VIP13 [27.12.15, 22:40]
Tagi: czy | czyms | pragnienia | sa | takie | zlym
odpowiedzi: 5

Czy takie pragnienia są czymś złym?

Piszę zupełnie poważnie. Wychowałam się w bardzo konserwatywnej rodzinie. Nigdy nie byłam w związku, chociaż zdarzało mi się zauroczyć w koledze ze szkoły. Miałam wtedy 14 lat. Moje "przestępstwo" polegało na tym, że się na niego zapatrzyłam. Nawet do niego nie podeszłam. Przez sześć lat nawet do siebie nie zagadaliśmy, a byłam w nim zauroczona. Mama skrzyczyła mnie, gdy się dowiedziała, że ten uczeń mi się spodobał. Wystraszyłam się wtedy. Już nigdy nie spojrzałam na żadnego chłopaka. Myślałam, że nigdy w życiu się nie zakocham, że mnie to nie dotyczy i nigdy nie będzie dotyczyło. Ostatnio coś się jednak we mnie zmieniło. Pragnę tego. Nie chodzi mi o seks, ale marzę o przytuleniu się do mężczyzny, pierwszym pocałunku, trzymaniu się za rękę, wspólnych spacerach. Chciałabym usiąść ukochanemu mężczyźnie na kolanach. Marzę o tym, ale czuję, że te pragnienia są czymś złym. Na ulicy ukradkiem spoglądam na młodych mężczyzn, którzy podobają mi się fizycznie, ale wstydzę się tego. Jestem rozdarta. Mam wewnętrzny konflikt. Nie ma w tym nic śmiesznego. Czy takie pragnienia są czymś złym? Dlaczego zmieniłam moje podejście? Proszę o poważne odpowiedzi, nie chcę, aby mnie wyśmiewano.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [27.12.15, 22:49]
    Nie jest, pogadaj z psychologiem

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    najlepsza gość [27.12.15, 22:49]
    Nie jest, pogadaj z psychologiem
    Nie jest, pogadaj z psychologiem
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gościu [27.12.15, 22:51]
    Takie pragnienia nie są niczym złym. Podejście zmieniłaś pewnie dlatego, że dojrzałaś i rodzice mają na ciebie mniejszy wpływ.
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [27.12.15, 22:55]
    Twoi rodzice zadali Ci bardzo wielką krzywdę. Powinnaś wiedzieć, że te pragnienie to NATURALNA sprawa i to jest wrodzone, tak samo jak pociąg seksualny. Tłumienie w sobie tego wszystkiego ma bardzo zły wpływ. Korzystaj z życia, umawiaj się na randki...
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [27.12.15, 22:58]
    Daj numer
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    VIP13 [28.12.15, 15:15]
    Kiedy mama mnie wystraszyła, skrzyczała i dała do zrozumienia, że nie zaakceptuje zmiany, jaka we mnie zaszła, poszłam do pokoju płakać. Byłam przerażona. Do tego zagroziła, że wypisze mnie z matematycznych korepetycji, jeżeli nie przestanę się na niego patrzeć. Byłam na siebie wściekła, że pozwoliłam sobie na chwilę słabości. Wszystko runęło, gdy na mnie nakrzyczała. A nie przeczę, że było to dla mnie pozytywne, i ważne uczucie, bo nigdy wcześniej czegoś podobnego nie doświadczyłam. Liczyłam się z tym, że mamie może się to nie spodobać, ale nie myślałam, że całkowicie potępi moje zauroczenie.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane