Ja je**e moja matką jest tak uległa, nic dziwnego że i ja jestem zje**nym, ku**a nie mam normalnego wzorca w rodzicie...

Zna kolesia z pracy z którym chce zerwać kontakt, ale jest tak popi***onelnie uległa ze nie potrafi powiedzieć Odczep się ode mnie, to samo z innymi, pozwala sobie wejść na głowę każdemu, później tylko narzeka że ludzie są poje**ni, a sama pozwala sobą rządzić...
Nic dziwnego że ja jestem zje**ny, kur**a z takim rodzicem...

Pokaż odpowiedzi użytkownika (5) »


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [11.11.15, 15:35]
    no chyba sam możesz sie soba zajac a nie zwalac wine na wychowanie

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (3 - 1)
    75%
    gość [11.11.15, 15:33]
    współczuje Twojej mamie takiego dziecka, Ty jesteś p******y skoro tak o niej mówisz..
  • Patusia7
    (2 - 0)
    100%
    Patusia7 [11.11.15, 15:34]
    Sam narzekasz. Jakby nie była uległa a władcza to też byś pisał "Ja je**ie jaką mam matkę bo ciągle drze papę, tego mi nie każe, tamtego nie każe, nie mam wzorca sam też bym chciał rządzić" itp... Jak matka jest dobra, to się ją kocha bez względu na to jaki ma charakter. Znajdź sobie inny wzorzec :)
  • KissYou
    (0 - 0)
    0%
    KissYou [11.11.15, 15:34]
    gość
    współczuje Twojej mamie takiego dziecka, Ty jesteś p******y skoro tak o niej mówisz..
    Tak mnie wychowała jej nauka życia... Ku**a gdyby chociaż mój ojciec był mężczyzną to bym był inny.
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    najlepsza gość [11.11.15, 15:35]
    no chyba sam możesz sie soba zajac a nie zwalac wine na wychowanie
    no chyba sam możesz sie soba zajac a nie zwalac wine na wychowanie
  • KissYou
    (0 - 0)
    0%
    KissYou [11.11.15, 15:35]
    Patusia7
    Sam narzekasz. Jakby nie była uległa a władcza to też byś pisał "Ja je**ie jaką mam matkę bo ciągle drze papę, tego mi nie każe, tamtego nie każe, nie mam wzorca sam też bym chciał rządzić" itp... Jak matka jest dobra, to się ją kocha bez względu na to jaki ma charakter. Znajdź sobie inny wzorzec :)
    Wszyscy w okół mnie są zje**ni wiec nie ma co mówić o wzorcach... Ku**a nie mówie żeby była władca, chciałbym by znalazła złoty środek a nie odgrywanie jakiejś owieczki która nie ma żadnych praw.
  • KissYou
    (0 - 0)
    0%
    KissYou [11.11.15, 15:36]
    gość
    no chyba sam możesz sie soba zajac a nie zwalac wine na wychowanie
    Sam sobą się zajmowałem gdy zostawiała mnie psychopatycznym dziadkom którzy nie raz by mnie zabili i cudem przeżyłem.
  • Patusia7
    (2 - 0)
    100%
    Patusia7 [11.11.15, 15:39]
    KissYou
    Patusia7
    Sam narzekasz. Jakby nie była uległa a władcza to też byś pisał "Ja je**ie jaką mam matkę bo ciągle drze papę, tego mi nie każe, tamtego nie każe, nie mam wzorca sam też bym chciał rządzić" itp... Jak matka jest dobra, to się ją kocha bez względu na to jaki ma charakter. Znajdź sobie inny wzorzec :)
    Wszyscy w okół mnie są zje**ni wiec nie ma co mówić o wzorcach... Ku**a nie mówie żeby była władca, chciałbym by znalazła złoty środek a nie odgrywanie jakiejś owieczki która nie ma żadnych praw.

    A bo to takie ku#wa proste żeby sobie znaleźć "złoty środeczek"...lepiej dałbyś matce spokój, albo sam poćwiczył z nią asertywność a nie tutaj na nią smarujesz jaka to winna nie jest, że jesteś "zje#any".
  • KissYou
    (0 - 1)
    0%
    KissYou [11.11.15, 15:41]
    Patusia7
    KissYou
    Patusia7
    Sam narzekasz. Jakby nie była uległa a władcza to też byś pisał "Ja je**ie jaką mam matkę bo ciągle drze papę, tego mi nie każe, tamtego nie każe, nie mam wzorca sam też bym chciał rządzić" itp... Jak matka jest dobra, to się ją kocha bez względu na to jaki ma charakter. Znajdź sobie inny wzorzec :)
    Wszyscy w okół mnie są zje**ni wiec nie ma co mówić o wzorcach... Ku**a nie mówie żeby była władca, chciałbym by znalazła złoty środek a nie odgrywanie jakiejś owieczki która nie ma żadnych praw.
    A bo to takie ku#wa proste żeby sobie znaleźć "złoty środeczek"...lepiej dałbyś matce spokój, albo sam poćwiczył z nią asertywność a nie tutaj na nią smarujesz jaka to winna nie jest, że jesteś "zje#any".
    Pier**l się, nie wiesz jak wygląda nasze życie, a tłumaczyć mi się nie chce, opowiadać o tym nieznanej osobie, i pewnie troollowi który to wykorzysta...
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [11.11.15, 15:42]
    Patusia rozplaszcz sie na mnie XD
  • Patusia7
    (2 - 0)
    100%
    Patusia7 [11.11.15, 15:45]
    CZŁOWIEKU, to na cholerę piszesz o tym w internecie? Użalasz się i nic więcej. Coś się nie podoba to staraj się to zmienić a nie wypisujesz cuda dziwy i jeszcze wyzywasz na innych. Problem to Ty masz faktycznie ze sobą, ale to chyba nie z winy matki.
->
Opcje pytania
KissYou - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane