gość
gość [24.10.15, 17:49]
odpowiedzi: 1

Nieszczęśliwa przyjaciółka

Za moją najlepszą koleżanką latał chłopak, który podobał się mi. Ona go niby nie chciała, ale że nie miala z kimś iść na swoją studniówkę, to go zaprosiła. Później na tej imprezie nie chciala z nim nawet zatańczyć i podobno gdy powiedzial jej coś miłego tylko ironicznie się zaśmiała i odeszła. Od tamtej pory nie mieli już kontaktu. Po kilku miesiącach od tamtej sytuacji , on zaprosił mnie do kina, potem na kawę, spacer no i w końcu zostaliśmy parą. Ona powiedziała,że wie, że mi się podoba i nie ma żadnego problemu z tym, że będziemy razem. W tym czasie dała kosza jeszcze kilku innym chłopakom. A to jeden był niedojrzały, drugi za brzydki a trzeci nudny. Teraz codziennie albo prawie codziennie płacze jaka jest samotna, nieszczęśliwa i że nawet nie ma nadziei na to,że coś się zmieni. Staram się ją wspierać, poświęcać jej tyle czasu , co zawsze, ale ona ma do mnie pretensje, rzuca jakieś głu)pie teksty, mówi, że widać,że jestem szczęśliwa a ona nie ma powodów do uśmiechu.. Wczoraj spotkałyśmy się na kawę, specjalnie tak wszystko poukładałam,żeby się z nią zobaczyć dłużej, nie chciałam po nocy wracać sama do domu i dlatego przyjechał po mnie ten chłopak. Już przy tym jak mialam wychodzić nagle zaczęła mi odburkiwać, nie słuchać tego co mówię, dziwnie patrzeć, aż bylo mi nieswojo... Nie wiem co mam zrobić, probowałam rozmawiać, ale to nic nie daje.



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [24.10.15, 18:26]
    jest głupią piz)dą, olej ją. jest zazdrosna, że znalazłaś chłopaka, z którym jesteś szczęśliwa, a ona jest samotna na swoje własne życzenie.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane