Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [25.08.09, 12:26]
odpowiedzi: 30
Zgłoś

Jak wyjsc z alkoholizmu??

bez chodzenia na jakies terapie dla AA itd... ???


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [16.02.11, 20:46]
    Możesz wyjść sama z ciągu alkoholowego, jak najbardziej możesz. Szkoda, że nie trafiłam ten temat wcześniej. Być może masz już większe problemy, a może nie pijesz alkoholu (byłoby świetnie). Bardzo, bardzo trudno pokonać samemu ciąg do picia alkoholu. Mam z tym poważne kłopoty---jednak potrafię tego dokonać. Moja rada: przede wszystkim motywacja (dziecko, rodzina itp) nocą zacznij pić dużo wody mineralnej gazowanej, pij ile wlezie i staraj się pobudzić swoją wyobraźnię (wymyślaj sobie drobne cele, zadania itp). I proś swojego ducha opiekuna o pomoc, proś ( to nie głupota) i bądź silna, bo jesteś silna--żaden chrzaniony lekarz nie będzie tobą rząził.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [16.02.11, 20:46]
    Możesz wyjść sama z ciągu alkoholowego, jak najbardziej możesz. Szkoda, że nie trafiłam ten temat wcześniej. Być może masz już większe problemy, a może nie pijesz alkoholu (byłoby świetnie). Bardzo, bardzo trudno pokonać samemu ciąg do picia alkoholu. Mam z tym poważne kłopoty---jednak potrafię tego dokonać. Moja rada: przede wszystkim motywacja (dziecko, rodzina itp) nocą zacznij pić dużo wody mineralnej gazowanej, pij ile wlezie i staraj się pobudzić swoją wyobraźnię (wymyślaj sobie drobne cele, zadania itp). I proś swojego ducha opiekuna o pomoc, proś ( to nie głupota) i bądź silna, bo jesteś silna--żaden chrzaniony lekarz nie będzie tobą rząził.
    Możesz wyjść sama z ciągu alkoholowego, jak najbardziej możesz. Szkoda, że nie trafiłam ten temat wcześniej. Być może masz już większe problemy, a może nie pijesz alkoholu (byłoby świetnie). Bardzo, bardzo trudno pokonać samemu ciąg do picia alkoholu. Mam z tym poważne kłopoty---jednak potrafię tego dokonać. Moja rada: przede wszystkim motywacja (dziecko, rodzina itp) nocą zacznij pić dużo wody mineralnej gazowanej, pij ile wlezie i staraj się pobudzić swoją wyobraźnię (wymyślaj sobie drobne cele, zadania itp). I proś swojego ducha opiekuna o pomoc, proś ( to nie głupota) i bądź silna, bo jesteś silna--żaden chrzaniony lekarz nie będzie tobą rząził.
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    paweł [20.07.13, 16:46]
    ja piłem przez tydzień ale od samego rana do nocy i w nocy przestałem wczoraj wszystko mnie boli mam relanium trochę uspokaja i na noc cloraksen jest strasznie dodam że piłem tylko wudke w nocy to sie dzisiaj tak spociłem że musiałem koszulkę zmieniac i ciągle na kibel bo tak mam zdezelowany żołądek mam 27 mam nadzieje że jutro bedzie lepiej pozdrawiam :d
  • pies
    (0 - 0)
    0%
    pies [25.08.09, 12:27]
    zgłosić się do lekarza po skierowanie na detoks do szpitala. tam odtrują Ci organizm żeby nie domagał się alkoholu a potem powinna być terapia
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Mundzio [22.04.12, 21:56]
    Nie myśleć o alkocholu,, nie da się gdy człowiek jest w ciągu .... gdy wie że nadchodzi ta pora po pracy i po wszystkich obowiązkach dnia codziennego, dzieci śpią, wszystko gites .... ucieka się z browar na początku dla własnej przyjemności a później to już przeradza się w tą pieprzoną potrzebę ..... i etedy zdajesz sobie zdawać sprawę że trcisz wszystko ( rodzinę, żonę i najbliższych ) mimo że masz wszystko ... kasę pracę i zdrowie .....
    Bóg czy modlitwa daje coś osobom które w to wierzą a jeśli ktoś nie wierzy to co wtedy ???
    Wtedy lekarz i antydepresanty .....
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [05.06.12, 12:54]
    hardcore nie disko najlepiej jest wyleczyc sie małą dawką a pozniej wyjść z ciągu
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [17.07.12, 22:30]
    jestem w ciagu od 3 lat,a nie pilem 7 lat po terapii!!!co wy wiecie o tej chorobie!!!!!z nia sie nie walczy tylko ja trzeba zaakceptowac to ze jestes bez silny wobec alkoholu!!!!w piatek zaczynam nowe zycie,ale wiem ze nie sam tylko przy pomocy doswiadczonych specjalistow,boje sie ale wiem ze warto i wierze ze mi sie uda!!!mam 35 lat i zycie,a nie wegetacje kazdego dnia!!!!stracilem wszystko,a mialem zone dzieci i firme budowlana!!!!wiecie jak to boli!!!!
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [17.07.12, 22:34]
    napisales ze pijesz pijesz i bedziesz pil ,a jaka jest w tym przyszloszc?sam siebie oszukujesz!!!
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [02.08.12, 17:24]
    ja będę próbował z pomocą ukochanej kobiety rzucić picie,mam nadzieje ,że dam radę
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [16.08.12, 10:22]
    ja mam wlasny sposob pierwsza rzecz zmniejszac dawki,stopniowo ale konsekwentnie,druga definitywnie czyms sie zajac,po trzecie zaopatrzyc sie w leki uspakajajace na pierwsze dni,wyrzucic mieso z jadlospisu na rzecz surowych warzyw i owocow,duzo orzechow i nasion pic wlasnorecznie zrobiony sok pomidorowy,no i ostatnia rzecz niezbyt przyjena ale obowiazkowa lewatywa,no i oczywiscie postanowienie poprawy i jakas bratnia dusza napewno sie uda :)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [22.08.12, 08:14]
    a ja piłem trzy dni i dojść do siebie nie mogę
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane