gość
gość [26.09.14, 17:08]
odpowiedzi: 8

Zaburzenia odżywania?

Byłam z chłopakiem 3 lata. Kochaliśmy się bardzo, tyle sobie obiecaliśmy, on tyle mi obiecał. Rozstaliśmy się za "porozumieniem stron". On nie chciał, mówił mi, że bardzo mnie kocha, że nigdy mnie nie zrani, ale, że chce żebym była szczęśliwa, że spróbujmy jeśli ostatnio tak nam się nie układa. Po 3 miesiącach znalazł sobie nową dziewczynę, wstawili zdjęcia na fb. Wstawiają je cały czas. Zabolało bardzo, przez kilka dni nie potrafiłam odnaleźć się w życiu...potem poprawiło się, można powiedzieć, że było ok. Ostatnio po ok. miesięcznej przerwie znowu zobaczyłam ich nowe zdjęcie... nie potrafię sobie z tym poradzić. Boli mnie to. Żeby odreagować jem...jem wielkie ilości jedzenia, aż sama jestem przerażona ile jestem w stanie zmieścić...jem wszystko: słodkie, za chwilę słone, po chwili znowu słodkie...robię przerwę 5 minut bo już nie mogę i za chwilę...muszę coś zjeść bo nie potrafię o niczym innym myśleć. Przytyłam 7 kg odkąd on jest w nowym związku czyt. od ok. 3 miesięcy... Od kilku dni po takim obżeraniu zmuszam się do wymiotów bo mój żołądek tego nie wytrzymuje... Byłam 5 dni na diecie, schudłam 3,5 kg ale 5 dni diety zrobiło mi się tak strasznie źle...musiałam pochłonąć tonę jedzenia... Nie wiem już co mam robić :( Te ciągłe pociągi do jedzenia nieprzemierzonych ilości jedzenia mnie dobijają... Co mam zrobić? Jak to zatrzymać?


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [26.09.14, 17:16]
    BonusBGC to chyba nie do końca takie rozwiązanie którego oczekiwałaby Kkklara

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • BonusBGC
    (1 - 1)
    50%
    BonusBGC [26.09.14, 17:11]
    znajdz nowego chlopaka
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [26.09.14, 17:12]
    to nic nie dało
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [26.09.14, 17:16]
    BonusBGC to chyba nie do końca takie rozwiązanie którego oczekiwałaby Kkklara
    BonusBGC to chyba nie do końca takie rozwiązanie którego oczekiwałaby Kkklara
  • gość
    (0 - 2)
    0%
    gość [26.09.14, 17:20]
    Porozmawiać z rodzicami albo inną zaufaną osobą, pedagogiem szkolnym, wychowawcą albo pójść do psychologa. Niekontrolowane napady obżarstwa, bulimia, to bagno, z którego sama się nie wygrzebiesz. Nie warto zażerać kompleksów, problemów, rozstania. Ulga będzie krótkotrwała, a problemy nie znikną.
    Nikt nie zauważył, co się z Tobą dzieje?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [26.09.14, 17:21]
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [26.09.14, 17:24]
    Niestety już nie ten wiek aby rozmawiać z pedagogiem szkolnym...jedyne co pozostaje mi psycholog. Ale do niego tak ciężko się wybrać... Mama niby zauważyła, że przytyłam i dużo jem no ale jestem dorosła i chyba powinnam sama sobie pomóc... Tylko nie bardzo wiem jak. nie mam pojęcia jak mam to zmienić... Może nie warto robić z tego tak wielkiego zamieszania, może to chwilowe i mi przejdzie?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [26.09.14, 17:32]
    Bo człowiek czasem liczy na to, że sam się upora i nie chce opowiadać obcym o sobie, swoich przeżyciach, uczuciach, ale czasami trzeba. Co jak co, ale zdrowie ma się tylko jedno. Nie wiem, czy Cię wystraszyłam, że się wycofujesz i bagatelizujesz problem, czy co. Nie miałam na celu Cię "ugryźć". Po prostu uważam, że z tak poważnym kłopotem nie powinnaś mierzyć się sama. :)
  • gość
    (1 - 2)
    33%
    gość [26.09.14, 17:39]
    Nie nie, nie wystraszyłaś mnie, bardzo się cieszę, że napisałaś, a szczególnie cieszę się, że wstawiłaś ten link- bardzo mi pomógł. Widzę, jak wiele mam wspólnego z tym, co jest tam napisane... Tylko ja ciągle mam poczucie, że to nic takiego, że to chwilowe bo wiem, że będę obżerała się 4 dni, 5 dnia powiem STOP i zacznę się odchudzać...tylko wiem też, że po kilku dniach odchudzania wszystko wróci... A dzięki stronie, którą wrzuciłaś widzę, że to właśnie tak wygląda... Tylko nadal nie chcę się z tym uzewnętrzniać bo boję się, że wszyscy pomyślą, że użalam się nad sobą i "wymyślam" sobie.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane