gość
Załamana [17.07.14, 07:32]
Tagi: alimenty | pomocy
odpowiedzi: 4

Pomocy! Alimenty

Witam! Moja sprawa jest dość trudna, ale muszę kogoś zapytać, więc proszę bez złośliwości. Mam 18 lat, ale chodzę jeszcze do szkoły. Został mi rok. Sprawa wygląda tak, że mieszkam od lat tylko z matką. ojciec płaci na mnie alimenty. Z tym że od jakiegoś czasu moja matka ma problem z alkoholem, znęca się nade mną psychiczne, dzień w dzień słyszę że mam się wyniesć z domu, bo jej tylko przeszkadzam, wyzywa mnie i w ogóle. Totalnie jej się pomieszało w głowie. Jestem zmuszona mieszkać w domu, w którym wylicza mi każdy kęs jedzenia, a sama wydaje na wódkę. Chciałabym się wyprowadzić z domu, ale wiem że mając tylko alimenty od ojca (300 zł) sobie nie poradzę nawet jakbym wynajęła pokój z kimś na pół. Moje pytanie brzmi: gdzie muszę się zwrócić żeby ją też zmusić do płacenia alimentów na mnie ? Ile potrwa całe postępowanie ? Proszę o odpowiedż, ta kobieta mnie w końcu wykończy. ;(


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [17.07.14, 08:33]
    spróbuj najprościej jak można. Zadzwoń do "telefonu zaufania", najlepiej z Twojej miejscowości. Na pewno nakierują Cię na właściwą drogę, podając być może telefony do prawników zajmującymi się takimi sprawami. Życzę Ci pogody ducha w tym trudnym okresie Twojego życia. Zobaczysz, jeszcze słonko i dla Ciebie zaświeci. Powodzenia.
    -

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 2)
    0%
    gość [17.07.14, 07:47]
    Bierz sie do roboty i zostaw te pijaczke, albo jeszcze lepiej poznaj bogatego faceta :-)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Załamana [17.07.14, 08:00]
    Dzieki, chce się nareszcie od niej uwolnic. Nie wiem tylko co robić. Gdzie mam pójsc do prokuraturuy, opieki ?
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [17.07.14, 08:27]
    jak robi awantury i używa przemocy .... to na policję oni pokierują cię dalej...
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [17.07.14, 08:33]
    spróbuj najprościej jak można. Zadzwoń do "telefonu zaufania", najlepiej z Twojej miejscowości. Na pewno nakierują Cię na właściwą drogę, podając być może telefony do prawników zajmującymi się takimi sprawami. Życzę Ci pogody ducha w tym trudnym okresie Twojego życia. Zobaczysz, jeszcze słonko i dla Ciebie zaświeci. Powodzenia.
    -
    spróbuj najprościej jak można. Zadzwoń do "telefonu zaufania", najlepiej z Twojej miejscowości. Na pewno nakierują Cię na właściwą drogę, podając być może telefony do prawników zajmującymi się takimi sprawami. Życzę Ci pogody ducha w tym trudnym okresie Twojego życia. Zobaczysz, jeszcze słonko i dla Ciebie zaświeci. Powodzenia.
    -
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane