Samosie, sprawa jest. Są tu eksperci z różnych dziedzin, więc może i rada się znajdzie.

A więc tak.. Pracuję w korporacji na stanowisku kierowniczym średniego szczebla. Pod sobą mam kilkunastoosobowy zespół, do którego trafiła ostatnio nowa pracownica (Jola). Jola jest bardzo otwartą dziewczyną i już podczas rekrutacji wydawało mi się, że próbuje ze mną flirtować (przeciągłe spojrzenia, dłuższe przytrzymanie dłoni, stały kontakt wzrokowy, zabawa włosami. W każdym razie, decyzją nie tylko moją, Jola trafiła do mojego działu.
Na początku nic się nie działo i już myślałem, że to co było podczas rekrutacji to albo mi się wydawało albo był to jej sposób na dostanie pracy. No nic, zapomniałem o temacie i skupiłem się na swoich obowiązkach. Wczoraj miała miejsce sytuacja, o której chciałbym Wam napisać i poprosić o radę.
Siedziałem do późna w biurze. Pracowałem nad raportem dla klienta. Koło 21ej w biurze zostałem już tylko ja. W pewnym momencie usłyszałem odgłos otwieranych drzwi przy recepcji, pomyślałem że to sprzątaczka i zignorowałem. Po chwili, do mojego pokoju weszła Jola w stroju sportowym (okazało się, że ma następnego dnia spotkanie z klientem i zapomniała materiałów z biura - postanowiła po nie przyjechać na rowerze). Przysiadła się do mnie z pytaniem nad czym pracuję. Pokazałem jej raport xls, który powinien być tego dnia wysłany do klienta. Spytała czy nie mam nic przeciwko, żeby posiedziała ze mną bo nie chce się jeszcze wracać - dla mnie spoko. Na to ona, że w takim razie pójdzie się odświeżyć pod prysznicem (tak, mamy w pracy prysznic). Wyjęła z plecaka ręcznik i poszła do łazienki. Ja zatopiłem się w cyferki a ona po kilku minutach wróciła w samym ręczniku.
Był to właśnie moment, kiedy nad czymś utknąłem. Pytałem ją, ale nie wiedziała, więc może Wy Samosie mi podpowiecie - czy ktoś z Was może pamięta jaki jest skrót klawiaturowy na wstawienie dzisiejszej daty w excelu?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (4) »


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [14.05.14, 18:57]
    a już liczyłam na pornucha :(

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [14.05.14, 18:55]
    ładna bajka
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [14.05.14, 18:56]
    BITCH PLEASE!
    chciałbyś pracować na takim stanowisku, chciałbyś mieć taką suczkę jolę, al jesteś tylko albo aż, samosiowym Zamszem, byłym Berrie i będziesz robił w Niemczech przy ogórkach.
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    najlepsza gość [14.05.14, 18:57]
    a już liczyłam na pornucha :(
    a już liczyłam na pornucha :(
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [14.05.14, 18:57]
    naprawdę dobre i wciągające. nie nie wiem
  • Zamszu
    (1 - 1)
    50%
    Zamszu [14.05.14, 18:58]
    gość
    BITCH PLEASE! chciałbyś pracować na takim stanowisku, chciałbyś mieć taką suczkę jolę, al jesteś tylko albo aż, samosiowym Zamszem, byłym Berrie i będziesz robił w Niemczech przy ogórkach.
    Aż mi to w pięty poszło! ;d ale spokojnie, zazdrość to nie aż taka zła cecha, pracuj a też się dorobisz fajnej fuchy i dobrego stanowiska ;)
  • Vulpecula
    (0 - 2)
    0%
    Vulpecula [14.05.14, 18:59]
    lol, nie czytałam...
  • gość
    (1 - 4)
    20%
    gość [14.05.14, 18:59]
    Zamszu
    gość
    BITCH PLEASE! chciałbyś pracować na takim stanowisku, chciałbyś mieć taką suczkę jolę, al jesteś tylko albo aż, samosiowym Zamszem, byłym Berrie i będziesz robił w Niemczech przy ogórkach.
    Aż mi to w pięty poszło! ;d ale spokojnie, zazdrość to nie aż taka zła cecha, pracuj a też się dorobisz fajnej fuchy i dobrego stanowiska ;)
    nie chodzi o zazdrość, po prostu cisnę bekę z tej twojej opowieści, ziom.
  • aturi
    (0 - 0)
    0%
    aturi [14.05.14, 19:04]
    pół
    przeczytałem i już dość.
  • Lullabies
    (0 - 0)
    0%
    Lullabies [14.05.14, 19:30]
    Rozproszyłeś mnie...
  • Zamszu
    (0 - 0)
    0%
    Zamszu [14.05.14, 19:31]
    Lullabies
    Rozproszyłeś mnie...
    Czym?
->
Opcje pytania
Zamszu - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane