gość
JUlka [19.09.13, 15:17]
Tagi: dda | jak | komus | pomoc
odpowiedzi: 3

Jak pomóc komuś z DDA

Moja przyjaciółka pochodzi z rodziny alkoholików, rodzice mają odebrane prawa rodzicielskie, a ona i jej dwóch braci wychowują dziadkowie. Chciałabym jej jakoś pomóc, bo często nie radzi sobie ze swoimi emocjami. Czytałam w necie o DDA i wydaje mi się, ze ma sporo symptomów, które są charakterystyczne dla takich osób.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (22 - 0)
    100%
    kakaska [23.09.13, 09:39]
    Po pierwsze: super że ma taką przyjaciółkę jak Ty :) Szacun za to, że angażujesz się w pomoc tej rodzinie. Po drugie: obecność i wsparcie to przede wszystkim, ale wiadomo że nie jest to jedyna pomoc. Wydaje mi się, że przydałoby się też wsparcie specjalisty. Wydaje mi się, że jest sporo różnych grup wsparcia dla osób współuzależnionych, klinik, terapii czy warsztatów. Kiedyś na studiach robiłam o tym prezentację i wiem, że miejsc dla DDA jest sporo wystarczy poszukać, pamiętam że była na przykład klinka Wolmed gdzieś pod Bełchatowem. Myślę, że w każdym większym mieście znajdzie coś takiego.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • GuzMozgu
    (22 - 0)
    100%
    GuzMozgu [19.09.13, 15:17]
    Najlepsze to zapic smutki zimna wodeczka.
  • Rochester
    (22 - 1)
    96%
    Rochester [19.09.13, 15:19]
    musisz uzbroić się w empatię i cierpliwość, jeśli chcesz pomóc takiej osobie
  • gość
    (22 - 0)
    100%
    najlepsza kakaska [23.09.13, 09:39]
    Po pierwsze: super że ma taką przyjaciółkę jak Ty :) Szacun za to, że angażujesz się w pomoc tej rodzinie. Po drugie: obecność i wsparcie to przede wszystkim, ale wiadomo że nie jest to jedyna pomoc. Wydaje mi się, że przydałoby się też wsparcie specjalisty. Wydaje mi się, że jest sporo różnych grup wsparcia dla osób współuzależnionych, klinik, terapii czy warsztatów. Kiedyś na studiach robiłam o tym prezentację i wiem, że miejsc dla DDA jest sporo wystarczy poszukać, pamiętam że była na przykład klinka Wolmed gdzieś pod Bełchatowem. Myślę, że w każdym większym mieście znajdzie coś takiego.
    Po pierwsze: super że ma taką przyjaciółkę jak Ty :) Szacun za to, że angażujesz się w pomoc tej rodzinie. Po drugie: obecność i wsparcie to przede wszystkim, ale wiadomo że nie jest to jedyna pomoc. Wydaje mi się, że przydałoby się też wsparcie specjalisty. Wydaje mi się, że jest sporo różnych grup wsparcia dla osób współuzależnionych, klinik, terapii czy warsztatów. Kiedyś na studiach robiłam o tym prezentację i wiem, że miejsc dla DDA jest sporo wystarczy poszukać, pamiętam że była na przykład klinka Wolmed gdzieś pod Bełchatowem. Myślę, że w każdym większym mieście znajdzie coś takiego.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane