gość
gość [19.08.13, 23:27]
odpowiedzi: 4

Czy próbuję sobie zrekompensować brak drugiej połówki wieloma ćwiartkami?

... no więc nie mam stałego chłopaka, nigdy nie miałam , za to zawsze w moim życiu pojawiali się mężczyźni na chwilę, z którymi zrywałam kontakt jak tylko zaczynali się przywiązywać. Ostatnio coś dziwnego wydarzyło się w moim życiu i myślę , że to może być tylko zasłona dymna, że tak naprawdę jestem małą smutną samotną dziewczynką... Jakie jest wasze zdanie? Co mam zrobić , żeby to zmienić...?


Najlepsza odpowiedź
  • RedEyes2
    (2 - 0)
    100%
    RedEyes2 [19.08.13, 23:33]
    Jesteś mała samotną dziewczynką, która boi się być w związku, którą coś głęboko zakorzenione w podświadomości blokuje przed byciem z kimś na dłużej. Może jakieś uprzedzenia, bądź wspomnienia. Niektórzy też po prostu potrzebują czasu by dojrzeć do związku, a skoro zaczynasz się nad tym zastanawiać wygląda na to, że już dojrzałaś. Sama doskonale znasz sytuację. Znajdź kogoś, do kogo coś czujesz i komu możesz zaufać i daj mu szansę, spróbuj. :)

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • tomekloko
    (4 - 3)
    57%
    tomekloko [19.08.13, 23:30]
    Jesteś dziewczynką z zapałkami, która bawi się zapalając każdą zapałkę i gasząc ją, nie rozpaliwszy porządnego ogniska.
    Lecz czas to zmienić, bo zapałki w końcu się skończą.
    A chyba nie chcesz skończyć jak ona - umierając w noc sylwestrową w samotności?
    Zmień to, wykorzystaj porządnie zapałkę i rozpal taki płomień, który nigdy nie zgaśnie!
  • tomekloko
    (1 - 0)
    100%
    tomekloko [19.08.13, 23:32]
    HERBAClARZzBOMBAJU
    tomekloko
    Jesteś dziewczynką z zapałkami, która bawi się zapalając każdą zapałkę i gasząc ją, nie rozpaliwszy porządnego ogniska. Lecz czas to zmienić, bo zapałki w końcu się skończą. A chyba nie chcesz skończyć jak ona - umierając w noc sylwestrową w samotności? Zmień to, wykorzystaj porządnie zapałkę i rozpal taki płomień, który nigdy nie zgaśnie!
    kiedyś czytałem takie opowiadanie jak samotna dziewczyna przygarnęła w noc sylwestrową bezdomnego psa do domu i potem żyli długo i szczęśliwie
    Ty i te Twoje bajki o zoofilkach
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [19.08.13, 23:32]
    Do poważnego związku trzeba dojrzeć.
    Jeżeli spotkasz przemiłego faceta, który niebo by Ci przybliżył, nie zrażaj się i daj mu szansę. Zaznacz tylko że potrzebujesz czasu. Uczucie pojawi się z czasem, nie ma miłości od pierwszego wejrzenia. Nie zaczynaj znajomości od ostatniego etapu i nie wskakuj od razu do łóżka, bo nic z tego może nie wyjść.
  • RedEyes2
    (2 - 0)
    100%
    najlepsza RedEyes2 [19.08.13, 23:33]
    Jesteś mała samotną dziewczynką, która boi się być w związku, którą coś głęboko zakorzenione w podświadomości blokuje przed byciem z kimś na dłużej. Może jakieś uprzedzenia, bądź wspomnienia. Niektórzy też po prostu potrzebują czasu by dojrzeć do związku, a skoro zaczynasz się nad tym zastanawiać wygląda na to, że już dojrzałaś. Sama doskonale znasz sytuację. Znajdź kogoś, do kogo coś czujesz i komu możesz zaufać i daj mu szansę, spróbuj. :)
    Jesteś mała samotną dziewczynką, która boi się być w związku, którą coś głęboko zakorzenione w podświadomości blokuje przed byciem z kimś na dłużej. Może jakieś uprzedzenia, bądź wspomnienia. Niektórzy też po prostu potrzebują czasu by dojrzeć do związku, a skoro zaczynasz się nad tym zastanawiać wygląda na to, że już dojrzałaś. Sama doskonale znasz sytuację. Znajdź kogoś, do kogo coś czujesz i komu możesz zaufać i daj mu szansę, spróbuj. :)
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane