Jeśli leżę na dywanie bez celu i słucham smutnych piosenek

tak po 2 godz. dziennie i rozmyślam o śmierci to coś ze mną nie tak?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (4) »



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [18.05.13, 22:45]
    jak codziennie to tak
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [18.05.13, 22:46]
    Marcin no wez
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [18.05.13, 22:47]
    To znajdź sb jakieś hobby, nowe oprócz tych piosenek
  • ShadowsDie
    (0 - 0)
    0%
    ShadowsDie [18.05.13, 22:48]
    gość
    Marcin no wez
    ehh... ja już nie mam nic
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.05.13, 22:50]
    moze po prostu nie masz innego zajęcia ? zależy też jak myślisz o śmierci . opisz .
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.05.13, 22:50]
    Ja wlaczam sobie np "bracka" i leze i mysle o tym o cyzm nie powinienem
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.05.13, 22:50]
    ShadowsDie
    gość
    Marcin no wez
    ehh... ja już nie mam nic

    ??
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.05.13, 22:51]
    ShadowsDie
    gość
    Marcin no wez
    ehh... ja już nie mam nic
    sero bym cie przyszla przytulic gdybym byla blisko olsztyna :c
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [18.05.13, 22:51]
    nie tak jest to o tyle, ze rozmyslanie o smierci (szczegolne w takich ilosciach) nie jest zdrowe, nic nas tak nie niszczy jak wlasne mysli kiedy pozwalamy sobie na to aby nas zdominowaly, szczegolnie Takie
  • ShadowsDie
    (0 - 0)
    0%
    ShadowsDie [18.05.13, 22:52]
    gość
    ShadowsDie
    gość
    Marcin no wez
    ehh... ja już nie mam nic
    ??
    nie mam dziewczyny, straciłem jeszcze kogoś ważnego, pracy też nie znajdę, bo mi idzie w szkole chu((jowo, nikt nie chce ze mną gadać, czuję się samotny, bardzo
->
Opcje pytania
ShadowsDie - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane