Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
Przemek [23.02.13, 01:09]
odpowiedzi: 28
Zgłoś

Matka każe mi ubierać się w damskie ciuchy pod pretekstem mojej dyscypliny

Moja matka oszalała, ale od początku. Od początku gimnazjum mojej matce totalnie odbiło.. Miałem wtedy 14 lat cierpiałem na ginekomastie, dojrzewanie i te sprawy. Ale do rzeczy... Pewnego magicznego dnia moja Matka wróciła z zakupów zawołała mnie po czym.. wyjęła stanik i kazała mi go ubrać. Myślałem, że na miejscu dostanę zawału. No bo kto by nie dostał? Wraca matka z zakupów, a tu takiej "jaja". Wyciąga stanik dla... syna.. (sic). Żeby nie robić problemów założyłem ten cholerny stanik... Matka powiedziała wprost "masz w nim chodzić, bo ci zwisają". No i tak też się stało, zacząłem nosić stanik... Noszę go do dziś, człowiek się w końcu przyzwyczaja, nie? W końcu co w tym złego, że chłopak ma miseczkę rozmiaru C. Ba! Mam wrażenie, że moje piersi jeszcze urosły.. Oczywiście normalna matka poszła by z synem czym prędzej do lekarza, bo coś się raczej dzieje, nie? Mojej mamie się to podobało- "Przemuś, widzisz jak ma się piersi stanik jest potrzebny, czy to dla dziewczyny, czy chłopaka" No dobra stanik przebolałem. Rzeczywiście jest mi w nim teraz wygodnie (sic, matka ma mnie wpłynęła) Miesiąc od zaczęcia noszenia stanika.. TEGO TO BYM SIĘ NIGDY NIE SPODZIEWAŁ... RAJTOPY i FIGI. "KUR**, że co?!" Rozumiem mam te piersi okej. Noszę ten twój cholerny stanik, ale Rajstopy i Figi... "coś się złego tutaj dzieje"- pomyślałem sobie. "To ty nie słyszałeś, że figi są wygodniejsze od bokserek" "A rajstopy to po co?"- spytałem zdenerwowany "Rajstopy Ci daruje, figi musisz nosić, wielu chłopaków z problemami jak ty je nosi" Wojna nic nie dała, włożyłem te damskie majtki... (damn). Minęło pół roku przyzwyczaiłem się... Do czego to się człowiek przyzwyczai, hmm? Damska bluzka... nie powiedziałem stanowczo NIE!! Powiedziała, że to dla mojej dyscypliny, że mam robić co ona każę inaczej nic nie dostanę oraz stracę "wszystko co mam" . Dziś jestem w 3 klasie technikum piersi (chyba) jeszcze urosly. Stanik i figi to juz codziennosc, bluzka też. Marzę by się to już skonczylo, mam tego dosyc,


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (18 - 1)
    95%
    gość [29.09.13, 13:25]
    Uważam, ze najlepiej się z tym pogodzić. Ja też cierpię na tą chorobę ale przyjąłem to. Nie przechwalam się tym i nie rozgłaszam noszę stanik i do tego się już dawno przyzwyczaiłem. To skłoiło mnie też do noszenia rajstop i damskich majtek. Jest fajnie i OK!.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    goscssss [23.02.13, 01:10]
  • gość
    (2 - 1)
    67%
    Przemek [23.02.13, 01:10]
    Ciekaw też jestem co będzie następne. Może spódniczka? Stanik to jest już dla mnie mega upokorzenie, ba figi też.. Ta bluzka to już w ogóle bez komentarza... hmmm mam wrażenie, że moja matka coś kombinowała z tymi moimi piersiami. To nie jest żadna prowokacja.
  • Taim
    (1 - 2)
    33%
    Taim [23.02.13, 01:17]
    Historia jest tak niesamowita że ciężko mi w nią uwierzyć...
    To że matka może mieć jakieś dziwne podejście do Ciebie to jedna rzecz... ale drugą zasadniczą sprawą jest to że Ty nic z tym nie robisz. Cierpisz na wstydliwą chorobę i powinieneś z tym walczyć, a nie utrwalać się w przekonaniu że jesteś kobietą lub że jesteś traktowany (przez matkę) jako kobieta. Mówisz że wojna nic nie dała... widać słabo walczyłeś. Bądź chociaż w głębi ducha mężczyzną i podejdź konkretnie do sprawy. Lekarz, hormony, sport czy cokolwiek innego co pomoże Ci wyjść z choroby + swoje sprawy ze swoim ciałem we własnych rękach (nie matki)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [23.02.13, 01:28]
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    Przemek [23.02.13, 01:33]
    Taim - ja serio nie wiem już. Żyć mi się odechciewa przez tą kobietę. Z nią nic nie wywalczysz - wierz mi. Albo robisz to co każe albo tracisz "wszystko". Tylko ciekawe co ja mam? Matkę wariatkę, piersi, jak dziewczyna przez zaniedbanie tego problemu w przeszłości, Strasznie się czuje z faktem, że noszą chociażby stanik... Ale ten imho jest niestety potrzebny - bez stanika piersi sterczą i "latają" oraz bolą. To jest niestety fakt. Nie będę już nawet używał słowa "sutki", gdyż są to typowe piersi... kobiece. Jest z tym mi strasznie źle. Ojca nie mam, mam siostrę, która przebywa obecnie za granicą. Czasami rozmyślam czy przypadkiem moja kochana mamusia nie podała mi czy też nie wstrzyknęła jakiegoś tam hormonu. Zresztą nawet sam nie wiem czy mam nadal rozmiar C, gdyż ostatni raz moja matka sprawdzała to jakieś pół roku temu.. Nawet nie wiesz jaki czerwony jestem teraz w tej chwili pisząc ten post. Czasami mam dosyć i nachodzą mnie myśli czy by się nie poddać tej kobiecie i niech ta ma swoją "córkę". Sam już nie wiem.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Przemek [23.02.13, 01:34]
    gość- masz rację ten sam temat napisałem jakiś czas temu na forum, które podałeś.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    Przemek [23.02.13, 01:47]
    óż prawdę mówiąc napisałem ten temat, by się po prostu wyżalić, ale nie wiem sam... Spróbuje jakoś działać, w poniedziałek po szkole wybiorę się do jakiegoś lekarza, co, by mi powiedział jak "to" usunąć. Można powiedzieć, że taki nie wiadomo kto, a nie chłop, ale cóż- brak ojca dał mi się we znaki. Sportem się interesuje jednak nie uczęszczam na wf z wiadomego powodu. Moja klasa niestety wie o tym staniku, tam kiedyś się ktoś o tym dowiedział.. (dzięki mamo). Pośmiali się pośmiali i przestali. Jednak kilka dni temu usłyszałem niemiłą uwagę, a raczej pytanie w moim kierunku "Piersi Ci urosły, kup sobie większy stanik" Ogółem ta kobieta zniszczyła mi życie. Czasami na prawdę, jak już wspomniałem myślę, by dać upust, co jak wiem na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem mojego problemu.
  • gość
    (10 - 1)
    91%
    gość [30.03.13, 09:44]
    fajnie ,też bym tak chciał
  • gość
    (14 - 0)
    100%
    gość [21.04.13, 16:34]
    Witam ja również noszę stanik bodajże od 12 roku życia. To nic złego, piersi na prawdę polubiłem podkreślają moją figurę. Ba! Uwielbiam je, stanik to już codzienność, topy i figi to nic strasznego. Dodam iż nie wyglądam jak jakiś trawnestyta, a bardzo kobieco. Mi pasuje, dziękuje matce naturze, za obdarowanie mnie tymi piersiami. Zobaczysz pokochasz to: sukienki, damska bielizna Jest to po prostu świetne. Nie przejmuj się. ;*
  • gość
    (2 - 2)
    50%
    gość [26.05.13, 20:29]
    Boże chłopcy, czy wy sie słyszycie? Tragedia !! Waszym mamom potrzebny jest psychiatra !!
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane