Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [27.07.09, 08:17]
odpowiedzi: 13
Zgłoś

Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie

czy wy też tak macie, że jest w koło was masa ludzi rodzina, przyjaciele, znajomi a jak jesteście w trudnej sytuacji gdzie potrzebujecie rady to nagle okazuje się że liczyć możecie na jedną góra dwie osoby.
Rodzina- najlepiej się z nią wychodzi na zdjęciu
Przyjaciele nie mają czasu- wymyślając najbardziej niestworzone historie byle tylko nie pomóc, A znajomi poza zasięgiem i zostaje się zupełnie sam. Czy w koło was też są tacy ludzie? (czasami jest to dobijające)


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (9 - 1)
    90%
    gość [27.07.09, 08:27]
    ja tak nie mam, mam przyjaciółki na które mogę liczyć w każdej sytuacji. czasem nawet zaskakują mnie jak potrafią pomóc mi w życiu, kilka dni temu miałam taką sytuację. najbliższa rodzina też mi pomoże chodzi o mamę i dziadków. z resztą rodziny już się przekonałam, że lepiej na zdjeciu. ale na nich mi nie zależy

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • ZmanierowanaDama
    (10 - 8)
    56%
    ZmanierowanaDama [27.07.09, 08:20]
    To wszystko prawda, ale mowisz, ze przyjaciele nie maja czasu... To jak mozesz nazywac takich ludzmi przyjaciolmi, skoro Cie zlewaja.??
    Ja mam kumpli, kumpele, znajomych... Przyjacielem moge nazwac gora dwie osoby, ktore znam, na ktore moge liczyc... A tak to sie zgadzam w zupelnosci.
    Rodzina to tylko sie przymila jak cos trzeba zalatwic po tzw. znajomosciach.
  • gość
    (5 - 13)
    28%
    gość [27.07.09, 08:25]
    jestem koniem, nie moge CI pomoc
  • gość
    (8 - 5)
    62%
    gość [27.07.09, 08:27]
    ja wlasnie jestem teraz w trudnej sytuacji i nie mam na kogo liczyc z chlopakiem sie mi psuje rodzina za granica a znajomi jak to znajomi wlasne zycie i problemy ale musze sobe jakos poradzic
  • gość
    (9 - 1)
    90%
    najlepsza gość [27.07.09, 08:27]
    ja tak nie mam, mam przyjaciółki na które mogę liczyć w każdej sytuacji. czasem nawet zaskakują mnie jak potrafią pomóc mi w życiu, kilka dni temu miałam taką sytuację. najbliższa rodzina też mi pomoże chodzi o mamę i dziadków. z resztą rodziny już się przekonałam, że lepiej na zdjeciu. ale na nich mi nie zależy
    ja tak nie mam, mam przyjaciółki na które mogę liczyć w każdej sytuacji. czasem nawet zaskakują mnie jak potrafią pomóc mi w życiu, kilka dni temu miałam taką sytuację. najbliższa rodzina też mi pomoże chodzi o mamę i dziadków. z resztą rodziny już się przekonałam, że lepiej na zdjeciu. ale na nich mi nie zależy
  • gość
    (8 - 6)
    57%
    gość [27.07.09, 08:32]
    Masz racje. Otaczamy się takimi ludzmi.. znajomi, koledzy... oni są bo są. Gdy potrzebujesz pomocy, wtedy znajdą się nieliczne osoby aby pomóc.. Ja zawsze mogę liczyć na narzeczonego, przyjaciółkę, i rodzine. Pozostali... są... w dobrych czasach...
  • Aniza
    (3 - 5)
    38%
    Aniza [27.07.09, 08:48]
    szczerze to prawdziwych przyjaciół mam chyba z dwóch, na moja rodzinke na szczescie zawsze moge liczyc, przynajmniej na siostry, rodzice... z nimi bywa roznie. za to od strony mojego mezczyzny cala rodzina jest na tyle kochana ze zawsze i wszedzie staraja sie pomoc jak tylko o pomoc poprosimy. wiec nie jest zle:)
  • gość
    (7 - 6)
    54%
    gość [27.07.09, 09:00]
    zwykle tak bywa: póki jesteś wesoła uśmiechnięta i dobrze sie z Tobą rozmawia, masz wokół mnóstwo przyjaciół, ale jak jestes smutna i nieszczęśliwa to zostaje jeden. Stąd powiedzenie: przyjaciel to ten, który przychodzi, kiedy inni odchodzą.
  • gość
    (6 - 2)
    75%
    gość [27.07.09, 09:01]
    mnie najbardziej dobija to że dużo znajomych ma się wtedy kiedy są pieniądze... tracąc je nagle nikt o nas nie pamięta.. smutne bo przecież można się spotkać w domu na piwie a nie iść do knajpy.. ale cóż..
  • gość
    (9 - 6)
    60%
    gość [27.07.09, 09:14]
    Powiem wam, że czasem jest wręcz odwrotnie. Jak sie nam coś udaje, to ludzie zazdroszczą i sie od nas odwracają, bo czują sie gorsi, a jak cos sie stanie, to przychodzą, pocieszają i są z nami, bo lubią czuć sie potrzebni. Niestety to dotyczy tylko zwykłego gadania, bo jak trzeba komuś naprawdę pomóc, to ludziom nie chce sie wysilać.
  • DobryDuszek01
    (3 - 5)
    38%
    DobryDuszek01 [27.07.09, 09:16]
    Sa ale jest ich coraz mniej.Tacy pseudo przyjeciele nie zasluguja na przyjazn. Mam moze 4 zaufane osoby na ktore zawsze mozna liczyc a reszta brak slow:(
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane