gość
gość [31.07.12, 19:16]
Tagi: telefon | wyprany | zalany
odpowiedzi: 6

Zalany, wyprany telefon

Szukałem mojego teleofnu gdy pomyślałem ze może był w spodniach i patrze jest w pralce. Wyciągnąłem go i zaniosłem do serwisu powiedzieli że potrzebują 3-4 dni ale szanse na odratowanie są małe. Czy mieliście podobną sytuacje i czy wasze telofony działają?


Najlepsza odpowiedź
  • blekitneniebo
    (21 - 0)
    100%
    blekitneniebo [31.07.12, 19:17]
    Mojemu tacie telefony wpadały do kibelka i raz do morza. Tego od morza chyba nie udało się uratować. Ale żadnego jeszcze nie uprał... Trzymam kciuki za powrót do zdrowia ;p

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (20 - 0)
    100%
    gość [31.07.12, 19:17]
    ta mialam nie nie dziala:c
  • gość
    (20 - 0)
    100%
    gość [31.07.12, 19:17]
    Na pewno jest czystszy :)
  • blekitneniebo
    (21 - 0)
    100%
    najlepsza blekitneniebo [31.07.12, 19:17]
    Mojemu tacie telefony wpadały do kibelka i raz do morza. Tego od morza chyba nie udało się uratować. Ale żadnego jeszcze nie uprał... Trzymam kciuki za powrót do zdrowia ;p
    Mojemu tacie telefony wpadały do kibelka i raz do morza. Tego od morza chyba nie udało się uratować. Ale żadnego jeszcze nie uprał... Trzymam kciuki za powrót do zdrowia ;p
  • Hipsman
    (20 - 0)
    100%
    Hipsman [31.07.12, 19:18]
    :/ Miałem to samo. Nie do odratowania. Po zalaniu trzeba od razu wyciągnąć baterię.
  • gość
    (20 - 0)
    100%
    gość [31.07.12, 19:19]
    Wyciągnąłem odrazu baterie i zaniosłęm do serwisu.
  • gość
    (20 - 0)
    100%
    jezus [31.07.12, 19:20]
    tak mój się wyprał i działał bez zarzutu a raz mi wpadł do gorącego oleju z frytek i też działał a potem przejechał po nim walec drogowy i dalej dzwoni a teraz nurkuję w jeziorze i też działa i pisze na samosi.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane