Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [20.12.11, 19:26]
odpowiedzi: 3
Zgłoś

Analek

Kiedyś przyjechałam jak to co tydzień do mojego chłopaka. Kiedy miało do czegoś dojść, poczułam nagłą potrzebę iść do WC. Dostałam lekkiego rozwolnienia, a że zapowiadał się "analek" próbowałam jakoś uporządkować i wyczyścić moje "tylne sprawy" żeby brzydko nie pachniało. Namoczyłam sobie tyłek i chciałam wytrzeć czymś co było w pobliżu, np.ręcznikiem czy czymś podobnym. Wytarłam i patrzę, wielka śmierdząca plama. Próbowałam jakoś to zmyć, ale się nie dało. Okazało się że to był szlafrok jego matki. Miałam nici z seksu i utracony komfort psychiczny na parę dni. Jak wytłumaczyć to jemu i jego matce, albo jak mu to wynagrodzić?



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • angie76
    (1 - 2)
    33%
    angie76 [20.12.11, 19:28]
    Nie wierzę! "UTRACONY KOMFORT PSYCHICZNY"! A "teściowa ma przesrane!
  • gość
    (0 - 2)
    0%
    gość [20.12.11, 19:29]
    ściema. To było na YaFood!
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [20.12.11, 19:29]
    nic nie mów... niech myslą że to matka ma uszkodzone zwieracze.
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane