Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość [21.10.08, 22:29]
Tagi: zatoki
odpowiedzi: 104
Zgłoś

Domowe sposoby na ból zatok

Witam wszystkich! Oczywiście, tylko nadszedł czas częstych zachorowań i już mi się rzuciło na zatoki! Strasznie mnie bolą, uniemożliwiają pracę (i rozrywkę też!) i nie dają spać. Czasami aż bolą mnie kości twarzy. Poszłam oczywiście, jak zwykle, do laryngologa i dostałam leki, ale jest jeden mały problem... Mam dość delikatny żołądek, więc staram się nie łykać środków przeciwbólowych. Wystarczy, że muszę łykać te tabletki na zatoki. Macie jakieś domowe sposoby na uśmierzenie, lub złagodzenie tego bólu? Uprzedzam, że wszelkiego rodzaju inhalacje z olejku eukaliptusowego, bądź też jego rozpylanie po domu odpada, bo łzawią mi od niego oczy, a głowa jeszcze mocniej zaczyna boleć i strasznie kicham. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi! Dziękuję.

Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (13 - 3)
    81%
    gość [23.10.08, 13:12]
    Na pozbycie się problemu zatok - sprawdzone , a groziła mi punkcja. Wieczorem do wlej 1/2 szklanki przegotowanej wody o temp.pokojowej, dodaj łyżeczkę kopiastą miodu zamieszaj i przykryj. Zostaw tak na noc , rano dodaj sok z 1/2 cytryny i wypij na czczo. Tak przez tydzień, ale pozbędziesz się balastu i przyniesie Tobie ulę. Gorąco polecam. Metoda ta przekazana mi przez świetną panią doktor.

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (18 - 21)
    46%
    gość [21.10.08, 22:35]
    lepiej nie lekceważ tego, moja szwagierka miała ból zatok i po tygodniu wylądowała w szpitalu z zapaleniem opon mózgowych
  • gość
    (14 - 21)
    40%
    gość [21.10.08, 22:36]
    najlepiej to idz do lekarza, ściągnie ci rope
  • gość
    (10 - 6)
    63%
    gość [21.10.08, 22:41]
    Martusia24
    lepiej nie lekceważ tego, moja szwagierka miała ból zatok i po tygodniu wylądowała w szpitalu z zapaleniem opon mózgowych


    Oczywiście, że tego nie lekceważę. Regularnie chodzę do laryngologa, żeby się przebadać, bo moje problemy z zatokami są spowodowane tym, że często choruję i mam przekrzywioną przegrodę nosową, co powoduje zatrzymywanie się wydzieliny w zatokach brwiowych (?). A jak mnie mocniej rozłoży, to wtedy przenosi się na resztę. Po prostu chciałam znać jakiś sposób na ten ból, bez zażywania leków przeciwbólowych.

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi! jutro lecę po siemię lniane i robię kompres.
  • gość
    (10 - 10)
    50%
    gość [21.10.08, 22:57]
    gość
    Martusia24
    lepiej nie lekceważ tego, moja szwagierka miała ból zatok i po tygodniu wylądowała w szpitalu z zapaleniem opon mózgowych
    Oczywiście, że tego nie lekceważę. Regularnie chodzę do laryngologa, żeby się przebadać, bo moje problemy z zatokami są spowodowane tym, że często choruję i mam przekrzywioną przegrodę nosową, co powoduje zatrzymywanie się wydzieliny w zatokach brwiowych (?). A jak mnie mocniej rozłoży, to wtedy przenosi się na resztę. Po prostu chciałam znać jakiś sposób na ten ból, bez zażywania leków przeciwbólowych.Bardzo dziękuję za odpowiedzi! jutro lecę po siemię lniane i robię kompres.



    Zrob sobie operację wyprostowania przegrody, ulga jest nieporównywalna.
  • gość
    (15 - 11)
    58%
    gość [23.10.08, 02:35]
    niektóre wypowiedzi są żenujące... niepotrzebna ironia. Popieram metodę kompresów z siemieniem lnianym. Trzeba tylko pamiętać o systematyczności ich stosowania czyli rzeczywiście 3 do 5 razy dziennie. to naprawdę pomaga. Daj znać czy pomogło wtedy inni będą mieć punkt odniesienia.
  • gość
    (18 - 9)
    67%
    gość [23.10.08, 07:56]
    okłady,okłady i jeszcze raz okłady moja znajoma robiła sobie okłady z gorczycy po prostu wystarczy sobie uszyć taki woreczek wsypać do niego szklaneczkę gorczycy i na 5 minut do mikrofali ciepły lecz nie gorÄ…cy woreczek kładziemy na zatoki po takiej terapii unikać przeciągów i chłodu ale po 10 miesiącach stosowania stwierdzono zasuszenie zatok nosowych i po bólu,obrzękach i bólach głowy.Paniom w chłodniejsze dni proponuję opaskę panowie czapki co najmniej przez okres stosowania terapii.Pozdrawiam
  • gość
    (17 - 11)
    61%
    gość [23.10.08, 10:07]
    witam wszystkich ja też mam problem z zatokami ,maiałam robioną przegrodę i w moim przypadku nic to nie pomogło
  • gość
    (9 - 8)
    53%
    gość [23.10.08, 11:33]
    Polecam okłady z kostki borowinowej z solą iwonicką.Oraz inhalacje. z ziół. Najlepiej stosować je na przemian,na noc,10dni +10 dni i potem kilka tygodni przerwy.Dobrze jest tez stosować ACC przez kilka dni oraz nawilżać śluzówkę nosową kroplami "TetrisalE"(kilka razy w ciągu dnia). Czasami pomagają też krople odczulające (takie jak przy katarze siennym).
  • gość
    (15 - 6)
    71%
    gość [23.10.08, 11:56]
    Ja oprócz bóli zatok, często miewam katary. Zazwyczaj biorę sobie 2 tabletki Akataru za kilka godzin już jedną i za kolejne kilka znowu jedną. Ostatnio kolega pszczelarz, gdy usłyszał że znowu zatoki+paskudny katar przywiózł mi miód leśny. Więc połączyłam dwa sposoby Akatar + maniakalnie herbatkę z miodem i cytryną (w 2 dni opróżniłam 3/4 litrowego słoika :D) i kataru już drugiego dnia nie miałam, za to pojawił się kaszel ale na to syropik wykrztuśny Mukosolwan nieźle daje rade (czuje że nic mi nie zalega) A miodzik tak mi posmakował, że dalej dodaje go do herbatki. DLA ALERGIKÓW polecam kuracje w okresie zimowym miodem wielokwiatowym. Uodporni to przed wiosennymi pyleniami.
  • gość
    (13 - 3)
    81%
    najlepsza gość [23.10.08, 13:12]
    Na pozbycie się problemu zatok - sprawdzone , a groziła mi punkcja. Wieczorem do wlej 1/2 szklanki przegotowanej wody o temp.pokojowej, dodaj łyżeczkę kopiastą miodu zamieszaj i przykryj. Zostaw tak na noc , rano dodaj sok z 1/2 cytryny i wypij na czczo. Tak przez tydzień, ale pozbędziesz się balastu i przyniesie Tobie ulę. Gorąco polecam. Metoda ta przekazana mi przez świetną panią doktor.
    Na pozbycie się problemu zatok - sprawdzone , a groziła mi punkcja. Wieczorem do wlej 1/2 szklanki przegotowanej wody o temp.pokojowej, dodaj łyżeczkę kopiastą miodu zamieszaj i przykryj. Zostaw tak na noc , rano dodaj sok z 1/2 cytryny i wypij na czczo. Tak przez tydzień, ale pozbędziesz się balastu i przyniesie Tobie ulę. Gorąco polecam. Metoda ta przekazana mi przez świetną panią doktor.
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [23.10.08, 14:13]
    gość
    Martusia24
    lepiej nie lekceważ tego, moja szwagierka miała ból zatok i po tygodniu wylądowała w szpitalu z zapaleniem opon mózgowych


    Oczywiście, że tego nie lekceważę. Regularnie chodzę do laryngologa, żeby się przebadać, bo moje problemy z zatokami są spowodowane tym, że często choruję i mam przekrzywioną przegrodę nosową, co powoduje zatrzymywanie się wydzieliny w zatokach brwiowych (?). A jak mnie mocniej rozłoży, to wtedy przenosi się na resztę. Po prostu chciałam znać jakiś sposób na ten ból, bez zażywania leków przeciwbólowych.

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi! jutro lecę po siemię lniane i robię kompres.

    Napisałaś że łzawią ci oczy od olejków a to może oznaczać że twój problem z zatokami to oczywiście nie zoperowana przegroda ale również najprawdopodobniej alergia. Proponuje abyś poszła do alergologa i zrobiła sobie testy co może cię ewentualnie uczulać. Teraz jest dobry moment.
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [23.10.08, 14:15]
    sinupret sprawdza sie takze w moim przypadku. ale wczesniej tez stosowalam gorace oklady z siemieniem lnianym. jedno i drugie pomoglo, teraz bole zatok zdarzaja mi sie sporadycznie, raz, dwa razy w roku.
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [23.10.08, 14:56]
    Tak na marginesie radzę wam dbać o zatoki, punkcja nie jest przyjemnym zabiegiem:/ strasznie boli i 3 dni chodzi się z opuchniętą twarzą... Na samo wspomnienie przechodzą mnie ciarki po plecach, chociaż minęły już ponad 2 lata od tego nieprzyjemnego zabiegu:/
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [23.10.08, 15:20]
    aha i ja stosuje zwykla butelke z zamknieciem takim jak od bidonu:)
  • gość
    (4 - 3)
    57%
    pixi77 [23.10.08, 15:51]
    Witam!
    Ja cierpialam na przewlekly stan zapalny zatok od dziecinstwa.Jest kilka bardzo dobrych metod:
    1) oklady i inhalacje z soli bohenskiej(do kupienia w aptece).sol nalezy wysuszyc na patelni i wsypac do bawelnianego woreczka i na noc przylazyc taki goracy oklad na zatoki.wyciaga rope i inne toksyny i wysusza.stosowac regularnie codziennie.
    2)Plukanki zatok woda z sola bohenska lub z wyciagiem z aloesa!do gumowej gruszki wlac miksture(ja robie na oko zeby nie byla ani za slona ani za kwasna bo inaczej bardzo piecze) ,zwiesic glowe nad wanna i wlewac raz do jednej dziurki raz do drugiej.schodzi woda ze sluzem z zatok.poczatki sa trudne ale da sie przyzwyczaic.
    3)Dieta- ograniczyc cukier ,nabial bo powoduja wytwarzanie sluzu ,ktory zalega w zatokach i twardnieje.
    4)!!!! Ale to,co pomoglo mi najbardziej juz po 2 dniu brania to VERNICADIS-ziolowa nalewka przeciw pasozytom.slyszalam kiedys ze rozne pasozyty moga sie umiejscowic w roznych czesciach ciala wiec i w zatokach.po wzieciu pierwszej dawki zatoki nie odezwaly sie juz ani razu!polecam.do kupienia w niektorych sklepach zielarskich!
    powodzenia
  • gość
    (14 - 5)
    74%
    gość [23.10.08, 17:06]
    Mialam powazne i przewlekle problemy z zatokami przez dwa lata. Wyleczylam sie w koncu... metoda prof. Michala Tombaka. Polecam wszystkm! Zetrzyj na tarce na najdrobniejszych oczkach lub w robocie kuchennym dwie cebule (moze byc jedna wielka). Przeloz do kubeczka, owin kubek gaza badz innym materialem tak, bys mogla przylozyc do nosa, tylko do nosa (uwaga na oczy!) i wdychaj przez 20 minut. Na poczatku leca lzy i nie jest za przyjemnie. Mozna robic to z malymi przerwami. Juz po dwoch dniach bol sam przeszedl, a po dwoch kuracjach (przy dwoch zapaleniach zatok pod rzad) zniknal problem bezpowrotnie. Cebula to naturalny antybiotyk! Sprobuj! Zycze powodzenia i duzo zdrowia :)
  • gość
    (8 - 5)
    62%
    gość [23.10.08, 17:29]
    lekaz to sciagnie ci najwyzej z portwela
  • gość
    (4 - 1)
    80%
    Kasia [23.10.08, 20:54]
    Też polecam SINUPRET - jest ziołowy i dosyć drogi ale nie trzeba kupować całego opakowania. Ja kupuję 1 listek (25tabl.) płacę 13zł i po 2-3 dniach mam spokój z zatokami:) Bierze się go 3 razy dziennie po 2tabl. Jest dostępny bez recepty!
  • gość
    (8 - 0)
    100%
    prs [23.10.08, 21:05]
    Sam miałem z zatokami wielki problem kilka ładnych lat temu.
    Ból był tak duży, że nie byłem w stanie nawet mówić dłużej niż 1-2 zdania.
    Lekarzy to już miałem ochotę pozabijać.. i to dosłownie. Jak słyszałem te ich 'mądre' gadki i dostawałem kolejne 'lekarstwa'.
    Pomogły gorące kompresy przez ok. 2 miesiące, dzień w dzień i to po kilka godzin. Ja używałem piasku zamiast jakieś kaszy, ryżu, itp. Czasami gorąca woda, ale to naprawdę rzadko.
    Oczywiście kompres nie może być za gorący, NIE POWINIEN parzyć!!
    I tak przez min. 1-2 godz.
    Później WAŻNE!! nie wolno chodzić z GOŁĄ głową po dworze!!! Nawet przez okres kuracji, dobrze jest chodzić w czapce po domu. (takiej mniej ciepłej).
    Jeżeli nie dotrzyma się tego warunku, to z kuracji nici. :p
    Po tych 2 miesiącach już praktycznie nigdy nie miałem problemu z zatokami. Ale też jak tylko poczuję 1 chłody, czapka na głowę!! (wcześniej chodziłem bez czapki). Nie pamiętam ile już lat minęło... ale tak ok. 12.
    WAŻNE! Podczas tych okładów, po jakimś czasie czuć jak z zatoka 'coś' jakby spływało. To jest znak, że kuracja działa. Oczywiście nie od razu mamy takie uczucie, tylko po ok. 5-10 dni kuracji.

    Warto spróbować... i życzę Tobie pozbycia się tego bólu, bo to jest naprawdę bardzo nieprzyjemne.
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    prs [23.10.08, 21:08]
    Aha.. NIE POLECAM zabiegu polegającego na 'ściąganiu śluzu'!!! pomaga tylko na pewien czas, a później problem wraca!
    Nawet mamy uczucie, że jest gorzej niż wcześniej...
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii: