Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
Elizkaaa [27.04.09, 23:52]
Tagi: sikanie
odpowiedzi: 17
Zgłoś

Pierwsze sikanie

Przypomniałam sobie pewną przypadkową historię. Zresztą to było moje pierwsze siusianie w ubranie.
Przydarzyło się to jesienią. Wypiłam sobie herbatkę, po niedługim czas miałam obiad i również do obiadu wypiłam herbatkę. Miałam pojechać odebrać jaką paczkę zakupioną przez internet. Byłam umówiona na jakąś godzinę. Więc czas już mnie gonił. Jeszcze przed wyjściem szybko zrobiłam siusiu w wc, ubrałam spodnie - ogrodniczki, bluzę i założyłam buty. Zanim wyszłam z domu poczułam, że nie wszystko wysikałam, ale nie chciało mi się rozbierać i ściągać ogrodniczków i wyszłam. Wsiadłam w samochód i podjechałam do niedalekiego sklepu po coś. Wyszłam ze sklepu, zapaliłam papierosa (bo nie chciałam palić w aucie) i stojąc tak po krótkiej chwili coraz bardziej mi się zachciało siku. Musiałam podejśc do samochodu i wsiąść, bo nie mogłam tak stać bez ruchu, bo jeszcze by poleciało. Jadąc spowrotem ze sklepu przejeżdzałam koło domu, lecz wtedy już mi się odechciało siku i pomyślałam, że wytrzymam, a po drugie nie chciało mi się ponownie wchodzić do domu, a i czas mnie trochę gonił. Zresztą to nie było daleko. Przejechałam już ponad połowę drogi i stając na światłach znowu mi się zachciało. W pewnym momencie musiałam się zacząć wiercić i ściskać ręką, bo poczułam silne parcie. Ale jakoś wytrzymywałam. Wtedy zaczęłam żałować, że nie zaszłam do domu. Dojechałam na miejsce i musiałam szybko parkować, bo czułam, że zaraz poleci. Jak na złość większość miejsc parkingowych było zajęte, ale na szczęście znalazłam jedno wolne. Szybciutko wyszłam z auta i zaczęłam szukać numeru domu z którego miałam odebrać paczkę. Jak szłam to odechciewało mi się sikać. Znalazłam dom, zadzwoniłam domofonem i czekałam jak ktoś wyjdzie z paczką. A jak stanęłam ponownie, to bardzo zachciało mi się. Musiałam zacząć chodzić, bo inaczej byłby potok. Po kilku chwilach odebrałam paczkę i szybko zaczęłam iść w kierunku auta, bo ledwo co wytrzymywałam. Idąc rozglądałam się za jakimiś krzakami, ale jak na złość były same domy, a tam gdzie nie było była pusta przestrzeń. Doszłam do auta, szybko wyjęłam kluczyki i otworzyłam drzwi. Już teraz musiałam ściskać mocno uda. Idąc zapaliłam papierosa, ale nie mogłam spokojnie ustać i jak wsiadłam do auta musiałam wyrzucić, bo parcie na pęcherz było straszne. Pomyślałam, że szybko odjadę stąd i znajdę jakieś krzaczki. Zaczęłam cofać i wtedy lekko bez własnej woli popuściłam. Na szczęście jeszcze zapanowałam nad tym i tylko troszkę zmoczyłam majteczki. Ruszyłam, ale byłam w takiej desperacji, że pomyślałam, że skręcę w boczną drogę (zanim wyjadę na główną) i znajdę jakieś ustronne miejsce, bo do domu na pewno nie dojadę sucha. No i sobie skręciłam, ale miałam pecha. Po paru metrach był parking i dojazd od tyłu do jakiegoś supermarketu. Dosłownie przejechałam kilka metrów i nie wytrzymałam. Poczułam silny strumień i ciepło rozlewające się najpierw po udach a później na pupie. Jeszcze próbowałam pohamować to, ale nie udało mi się do końca i drugi strumień był jeszcze mocniejszy. Zatrzymałam auto i sikałam tak w ogrodniczki. Siki powoli rozpływały się po spodniach, najpierw krok, później trochę uda i na koniec wszystko zaczęło spływać do tyłu do pupy. A że byłam w pozycji siedzącej, to większość właśnie znalazło się z tyłu spodni i tam czułam najwięcej moczu. Jeans jest dość gruby i przez dłuższą chwilę, to co nie wsiąkło w ogrodniczki (a sporo wsiąkło) zaczęło wylatywać na siedzenie. Bardzo dużo wyleciało moczu. Jak już skończyłam dotknęłam najpierw spodni, oczywiście były bardzo mokre i palce też były mokre. Uniosłam na chwilę pupę w celu sprawdzenia siedzenia. Niestety też ucierpiało, do tego stopnia, że chwilowo mocz prawie chlupotał. Ale co miałam zrobić, usiadłam ponownie w te siki. Czułam w kroku i na pupie bardzo mokro. Wiedziałam, że jak dojadę do domu to i tak nie wyschnie. Do domu już się nie spieszyłam, bo i tak już się wysikałam. Dziwnie się siedziało w takich mokrych ogrodniczkach. Dojechałam, zaparkowałam, wysiadłam z auta i zaczęłam iść w kierunku mieszkania. Kilka kroków od klatki, drzwi się otworzyły i wyszedł sąsiad z pieskiem z klatki. Speszyłam się, bo co by pomyślał, jakby zobaczył taką plamę. Jednak szybko obciągnęłam bluzę, którą miałam na sobie i dodatkowo przysłoniłam reklamówką, którą niosłam, mokry krok, najpierw z przodu, a jak przeszedł, to z tyłu. Było już ciemno, ale w mieście jest dojść jasno od świateł. Wchodząc do klatki, patrzył w moją stronę, ale myślę, że nic nie zauważył. W domu zdjęłam bluzę i stanęłam przed lustrem. Z przodu to nie wyglądało tak źle, owszem, była plama ale nie tak bardzo widoczna. Natomiast z tyłu, to tragedia. Ogromna plama, która jeszcze nie wyschła i się świeciła od moczu. Pomyślałam, dobrze, że to się przydarzyło w drodze powrotnej, a nie w tamtą stronę.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (9 - 1)
    90%
    gość [27.04.09, 23:58]
    LeSzCz
    never ending story?

    bez happy endu;)

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • Metallica
    (1 - 1)
    50%
    Metallica [27.04.09, 23:54]
    O.o ??????
  • gość
    (0 - 1)
    0%
    gość [27.04.09, 23:54]
    Nie chce mi sie czytać, szczególnie o moczu :D
  • LASICA
    (1 - 2)
    33%
    LASICA [27.04.09, 23:54]
    wiesz co, szkoda twojego pisania, bo malo kto to przeczyta, ja odpuscilem po 2 linijkach
  • LeSzCz
    (3 - 1)
    75%
    LeSzCz [27.04.09, 23:57]
    never ending story?
  • gość
    (1 - 1)
    50%
    gość [27.04.09, 23:58]
    nie bede tego czytac!
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [27.04.09, 23:58]
    ,,Sikasek,,
  • gość
    (9 - 1)
    90%
    najlepsza gość [27.04.09, 23:58]
    LeSzCz
    never ending story?

    bez happy endu;)
    [autor="LeSzCz"]never ending story?[/autor]
    bez happy endu;)
  • gość
    (3 - 0)
    100%
    gość [28.04.09, 00:00]
    toz to bestseller!!!
  • gość
    (1 - 2)
    33%
    gość [28.04.09, 00:01]
    samosia schodzi na psy, rozne glupie historie tu byly, ale ty przebilas wszystkich! zlalas sie w gacie i jeszcze sie tym chwalisz...
  • gość
    (2 - 0)
    100%
    gość [28.04.09, 10:39]
    idę zapalić...tak mną wstrząsnęło !
Dodaj odpowiedź
Odpowiada:
avatar gościa
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|

Pisząc odpowiedzi nie obrażaj innych. Więcej o netykiecie »

Wyszukiwanie
Zadaj pytanie
(potrzebujesz tylko 30 sekund!)
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane